NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

BLOGI

  • #Open'er Festival - otwórz się na lans

    Bramy festiwalowe drżą… Kolejny rok z rzędu głodni muzycznych wrażeń ludzie z całej Polski spotkają się na nadmorskiej ziemi by wspólnie bawić się, rzygać i stać w kolejkach po browarki oraz zacną szamę. Open’er Festival to już stały punkt na imprezowym, wakacyjnym rozkładzie jazdy dla każdego zagorzałego festiwalowicza.

  • Perfekcyjny Perfect

    Zawodowstwo pięciu nie najmłodszych już panów, zawodowstwo w najlepszym rozumieniu tego słowa, to wcale nie tak często spotykana rzecz, zwłaszcza na rodzimym rynku.

  • Muzyczne tasiemce atakują układ trawienny ludzkości. Hmm... Napisałam to, czy tylko pomyślałam?

    Hej! Tu Wasze ulubione radio Dobra Energia. Dziś po długim czasie zastanawiania się, czy w ogóle jest sens siać dobrą energię na ten temat chciałabym napisać o zjawisku, które pojawiło się po sukcesie piosenki „Happy” Pharrella Williamsa. Choć sumie nie jestem pewna, czy nie zaczęło się od piosenki „Get Lucky” Daft Pank. Dziś o piosence Justina Timberlake’a „Can’t Stop The Feeling”.

  • Być żoną Jerzego Maksymiuka

    W momencie kiedy się połączyliśmy, miałam na głowie: uzależnionego Maksymiuka, schodzącą z tego świata jego żonę i podjętą decyzję, że jestem z nim.

  • Minusy bycia gwiazdą disco polo

    Wszędzie dobrze tam gdzie nas nie ma. W błędzie zatem są ci, którzy myślą, że życie gwiazdy disco polo usłane jest płatkami róż, o czym przekonują media. Kariera muzyka to blaski i cienie z których nie każdy zdaje sobie sprawę. Bowiem na co mielibyśmy narzekać? Na koncerty i pieniądze z nich czerpane? Na setki przebytych kilometrów podczas tras? Na wszystko to, z czym wiąże się popularność? Ciekawi mnie, czy ktoś z Was tak na poważnie zastanowił się nad tą drugą stroną medalu?

  • Julia Pietrucha – lubię zmiany

    "Niektórzy bardzo mocno walczą każdego dnia o to by być cały czas takimi samymi, ja wolę się otwierać na zmiany bo one rozwijają" - rozmowa z Julią Pietruchą autorką jednej z najprzyjemniejszych polskich/niepolskich płyt tego roku.

  • Eurowizja czyli jak strzelić sobie w kolano...

    Ostatnie miejsce na Eurowizji niczym nie różni się od miejsca siódmego czy drugiego. Liczy się tylko zwycięzca. No przepraszam, różni się. Ostatnie miejsce zostanie bardziej zauważone przez hejterów. Z drugiej strony Polska nie robi nic aby ten konkurs odbył się w Warszawie.