NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

BLOGI

  • Ile jest Lexusa w Toyocie? Prześwietlamy Toyote Auris [wywiad]

    Firma kalkuluje. Wie, jaki jest jej budżet na samochód i nie chce go przekroczyć. Dodatkowo zależy jej na tym, aby budżetu nie obciążały zbytnio dodatkowe koszty np. napraw. I Toyota się tu sprawdza – mówi w wywiadzie o Toyocie Auris – i nie tylko, Tomasz Niedojadło – Kierownik Działu Sprzedaży Samochodów w salonie Toyota Anwa.

  • POLSKI POWRÓT DO GOODWOOD

    The Goodwood Festival of Speed to bez wątpienia jedna z najbardziej prestiżowych imprez samochodowych na świecie. Jeżdżę na nią od ponad 20 lat, a jako kierowca występuję tam od 2010. Tym razem jednak wszystko odbyło się inaczej...

  • POLONEZ: A JEDNAK CHLUBA NARODU?

    Od dziś można w warszawskim Muzeum Techniki w PKiN obejrzeć fantastycznie dopracowaną wystawę o historii samochodu FSO Polonez. Wystawę tę każdy fan pojazdów samochodowych winien zobaczyć koniecznie, bo uczy także wielu zapomnianych faktów z historii komunizmu w PRL.

  • Płać, płacz i stój w korkach

    Kierowcy, którzy i tak lubią narzekać, będą mieli w tegoroczne wakacje naprawdę poważne powody do niezadowolenia. Minister Andrzej Adamczyk zapowiedział, że nie będzie naśladował swoich poprzedników i nie zafunduje podniesienia szlabanów na autostradach. Z punktu widzenia budżetu państwa i logiki zarządzania drogami publicznymi jest to decyzja jak najbardziej słuszna. Tyle, że mówiąc „a”, nie powiedziano „b”. Eksperci od dawna bowiem zwracają uwagę, że podnoszenie szlabanów to kosztowny półśrodek. Receptą jest elektroniczny system płatności za przejazd autostradami. Jak na razie z tego dobrodziejstwa korzystają kierowcy ciężarówek (bo muszą) i kierowcy aut osobowych, którzy zainwestowali w urządzenie viaBOX. Reszcie zostaje tkwić w korkach.

  • ZNAK Q

    Samochody Infiniti, podobnie jak konkurencyjnego Lexusa, nie wzbudzają we mnie emocji. Dążenie do zwycięstwa z europejskimi markami premium oznacza bowiem zbyt często oryginalność "na siłę". Ku mojemu zaskoczeniu najnowsze Inifniti okazało się jednak dość ciekawe...

  • Kierowcy rajdowi pomagają ofiarom trzęsienia ziemi w Ekwadorze

    Setki kilometrów plaży. Wielkie i dobrze prosperujące porty. Turyści w luksusowych hotelach. Małe restauracje, serwujące najlepsze na świecie danie z owoców morza - ceviche. Ludzie często ubodzy, ale radośni. Uśmiech nie schodził im z twarzy. Jeszcze tydzień temu tak wyglądało ekwadorskie wybrzeże, w tym prowincja Manabí. Wyglądało, bo w ciągu kilku sekund trzęsienie ziemi zamieniło rajskie pejzaże w krajobraz księżycowy. Ekwador doświadczył największego od kilku dekad trzęsienia ziemi.

  • Z NADMIARU SKROBI

    Czesi jedzą, od zawsze, bardzo dużo skrobi. Nie jestem antropologiem żywieniowym i nie wiem, czy to ma jakikolwiek wpływ na to, jak radzą sobie z techniką. A radzą sobie nieźle...