
Kanonizacja Jana Pawła II i Jana XXIII to dla prawdziwy cud... dla przedsiębiorców. Od wielu miesięcy świetny interes na tym robili polscy tour operatorzy i sprzedawcy pamiątek. Dopiero teraz całą pulę zbiera jednak Rzym, gdzie dzięki wyniesieniu na ołtarze dawnych papieży przeleje się kilkaset milionów euro.
REKLAMA
Od tysiąca do nawet kilku tysięcy za weekend w Rzymie trzeba było zapłacić, by móc na własne oczy przyglądać się jutrzejszej kanonizacji papieży Jana Pawła II i Jana XXIII. Większość tych pieniędzy trafiała dotąd do polskich przedsiębiorców, dzięki którym w Rzymie pojawi się najwięcej pielgrzymów. Teraz jednak czas na zarobek dla Włochów.
Jak wylicza rzymska Federacja Handlu i Usług, obroty włoskiego biznesu w "okresie kanonizacyjnym" sięgną nawet 250 mln euro. Z czego znakomitą większość zgarnie oczywiście branża turystyczna i gastronomiczna. Obok hoteli, które już po ogłoszeniu daty uroczystości kanonizacyjnych wywindowały rekordowe ceny, na znakomity zarobek liczą także restauracje, pizzernie i bary. Wielu pielgrzymów nie poprzestaje tylko na modlitwie, więc zarobią także przewodnicy i największe rzymskie atrakcje.
W podatkach od tego utargu z pewnością Wiecznemu Miastu zwrócą się więc spore inwestycje, które wymusza organizacja uroczystości kanonizacyjnych na Placu Św. Piotra. Prawie 8 mln euro Rzym musiał bowiem wydać na stworzenie odpowiedniej infrastruktury dla co najmniej kilkuset tysięcy pielgrzymów, a także na wydatki takie, jak pokrycie kosztów nadgodzin dla pracowników służb miejskich.
Źródło: TVN24BiS.pl
