
Niemiecka prasa z okazji 10. rocznicy rozszerzenia Unii Europejskiej szczególnie dużo uwagi poświęca Polsce. Najważniejsze dzienniki piszą towarzyszyły zarówno europejskim partnerom Warszawy, jak i Polsce oraz o panującym wówczas w kraju eurosceptycyzmie. "Die Zeit" pisze o "tłustych latach" Polski.
O panujących w Europie, zwłaszcza w Niemczech, obawach związanych z przystąpienie Polski do Unii i o sukcesie, jakim okazało się pogłębienie integracji europejskiej pisze "Spiegel Online": "Tania siła robocza miała zalać niemiecki rynek pracy, rodzime firmy miały ugiąć się w kolanach przed dumpingową konkurencją z Polski i Czech (...) I oczywiście, wszystko miało przerastać Unię finansowo, bo przecież tym z Europy Wschodniej chodziło tylko o to, by dorwać się do unijnej kasy subwencji dla rolnictwa i funduszy strukturalnych. Żadna z tych obaw się jednak nie sprawdziła. Zamiast tego przed 10 laty zaczęła się historia jednego z największych europejskich sukcesów".
"Die Welt" z kolei podkreśla wagę członkostwa Polski i krajów bałtyckich w UE w momencie, kiedy Europa wstrzymała oddech w oczekiwaniu na rozwiązanie kryzysu ukraińskiego. "Aż strach pomyśleć, co dziś mogłoby się dziać w następstwie kryzysu ukraińskiego w Polsce czy w Estonii, gdyby kraje te nie należały do UE i NATO. Groźba wybuchu wojny byłaby znacznie większa".
"Takiego sukcesu nie można było przewidzieć. Polskę uważano w roku 2004 za najgorzej przygotowanego kandydata spośród ogółem 10 państw" – pisze "Die Zeit"." To, że Polska w ogóle mogła wejść do UE, miało nie tyle ekonomiczne, co przede wszystkim polityczne względy. Zachodni politycy nie chcieli tego największego kandydata, z prawie 40-milionową ludnością, zostawić za płotem. Bez Polski rozszerzenie nie miałoby w ogóle sensu, twierdziło wielu". Autor artykułu podkreśla także znaczenie emigracji, która stała się możliwa dzięki wejściu Polski do UE.
"Emigracja młodych Polaków doprowadziła do tego, że w wielu wsiach zostali tylko starzy mieszkańcy i eurosieroty, dzieci bez rodziców wychowywane przez dziadków, że rozpadły się rodziny. Od tej ludzkiej strony Polacy zapłacili bardzo wysoką cenę za nową wolność" – czytamy.
„Tageszeitung” w poświęconym akcesji Polski do Unii dużo czasu poświęca sceptycyzmowi, z którymi wielu Polaków podchodziło do wejścia do UE. „Z tego sceptycyzmu niewiele pozostało (...) Najnowsze sondaże CBOS ukazują nowy rekord: prawie 90 proc. ankietowanych ocenia pozytywnie członkostwo Polski w UE - niezależnie od wykształcenia i pozycji społecznej. (...)".
źródło:dw.de
