
Ksiądz Dariusz Oko zdradza, że "wyznawcy lewackich ideologii" grożą mu śmiercią i torturami. Jak twierdzi, gdyby "lewacka ideologia" wygrała, to chrześcijan czekają prześladowania, a pedofilia zostałaby zalegalizowana bez dolnej granicy wieku.
Ksiądz Oko przedstawia się niemal jako męczennik za wiarę. W swojej książce zdradza, że "wyznawcy lewackich ideologii" grożą mu nie tylko śmiercią, ale też: utratą pracy, mieszkania, zdrowia, procesami sądowymi, więzieniem i torturami. Ale, jak mówi z kolei w wywiadzie dla Onetu, musi umieć żyć ze swoim strachem, by służyć ludziom.
Ks. Dariusz Oko
Jak wyjaśnia ks. Oko, "wyznawcy lewackich ideologii" nienawidzą go za to, że obala ich "błędy, zakłamania i manipulacje". Podkreśla, że lewacy nienawidzą go tak jak komuniści Sołżenicyna czy ks. Jerzego Popiełuszkę. Duchowny zaznacza przy tym, że modli się za osoby, które go nienawidzą.
Ksiądz nie omieszkuje przy tym wyjaśnić, na czym "lewacka ideologia" - a konkretnie gender - polega. Na pytanie "jak wyglądałby świat pod rządami genderystów", Oko odpowiada:
Ks. Dariusz Oko
Wypowiedź dla Onetu z 04.05.2014
Jednocześnie broni Kościoła jako tego, który ze wspomnianą pedofilią walczy bardzo intensywnie - w przeciwieństwie do genderystów, którzy niewątpliwie doprowadziliby do legalizacji pedofilii.
Ks. Dariusz Oko
Wypowiedź dla Onetu z 04.05.2014
Źródło: Onet.pl
