Metro znowu szwankuje? Oto pięć kawałków, które pomogą ci przetrwać ten trudny czas

Metro znowu nie kursuje? Jest na to sposób!
Metro znowu nie kursuje? Jest na to sposób! Fot. [Tomasz Golonko] / [naTemat.pl]
„Pociągi metra nie kursują. Proszę się przesiąść do komunikacji zastępczej”, „Metro znów stanęło”, „Sześć stacji wyłączonych”. Słyszysz to kolejny raz w tym tygodniu? Zero nerwów, trzeba uzbroić się w cierpliwość i dobrą muzykę. Oto pięć, naszym zdaniem, najlepszych kawałków na półtoragodzinną trasę z Marymontu na Dworzec Gdański, problematyczne przesiadki i spóźnienia do pracy z powodu awarii metra.


Nie ma nic lepszego niż muzyka, doprawdy. Potrafi dopasować się do nastroju albo zmienić go zupełnie. Gdy wszystko idzie nie tak jak powinno, warto po prostu nałożyć słuchawki i dać się ponieść.

Oto subiektywna lista najlepszych utworów, które pomogą ci przetrwać kolejną awarię metra i stres przez nerwami szefa. Trzy, dwa, jeden – play!

The xx - Intro



Pierwsza stacja — The xx i ich „Intro”. Czarujące trio z Londynu tym razem bez wokali. Charakterystyczny bas przeplatany delikatnymi pomrukami. Poruszające brzmienie plus spokój równa się uczta dla uszu. Wystarczy zamknąć oczy i popłynąć.

Bonobo - Heaven For The Sinner (featuring Erykah Badu)



Na dokładkę – Bonobo i Erykah Badu. Zaproszenie do współpracy królowej soulu było strzałem w dziesiątkę, panie Green. W rezultacie mamy „Heaven For The Sinner”, chyba najpiękniejszy numer o grzechach. Aż chce się powtarzać za wokalistką „shine, shine”.

Soniamiki - Lemoniada



Czas na polski akcent. Soniamiki i jej słodko-kwaśna “Lemoniada”. Artystka jest wciąż trochę niedoceniana, ale to nie wpływa na jakość jej utworów. „Lemoniadę” sączy się z przyjemnością — trochę jest o miłości, trochę o nieszczęściu, trochę o kolczykach i spoglądaniu w oczy.

xxanaxx - Broken Hope



Zmysłowy głos Klaudii Szafrańskiej i warstwa elektroniczna perfekcyjnie dopracowana przez Michała Wasilewskiego. Duet xxanaxx, jak sama nazwa wskazuje, idealnie likwiduje napięcie i niepokój. „Przyszłościowym chillout”? A i owszem.

Warpaint - Love Is To Die



Końcowa trasa — Warpaint. Ich muzyka to ponoć „psychodeliczny, eksperymentalny art-rock”, w którym nie brak melancholii i ciężkich gitar. „Love Is To Die” jest utworem melodyjnym, okraszonym pięknym zawodzącym wokalem. Idealne i na rozlaną zupę, i spóźniony pociąg.


Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0"Cały dom robi we wiadra". Sławojki i wychodki w środku polskiego miasta
0 0Przekop mierzei przyciąga turystów. Nie wszyscy się cieszą
0 0Będzie nowy serial w świecie "Star Wars". Jest mroczny zwiastun

TRAGEDIA W TATRACH

ANETA OLENDER 0 0"Ludzie mają to gdzieś". Demontaż krzyża na Giewoncie to absurd, problem tkwi gdzie indziej
0 0Dzieci, dwie kobiety i Czech. Wiadomo, kim były osoby, które zginęły w Tatrach

TYLKO W NATEMAT

ELIZA MICHALIK 0 0Przestańcie mówić o “farmie trolli”. Oto, czym naprawdę jest afera w resorcie Ziobry
NOWE INFORMACJE 0 0Tak małżeństwo Szmydt wspólnie mogło niszczyć sędziów na Twitterze

DZIEJE SIĘ

0 0"Lodowiec cofnął się o 2 kilometry". Polak na własne oczy widział, co w Arktyce zrobiła zmiana klimatu
0 0Widać dym z kosmosu. Tak płoną lasy w Amazonii i na Syberii. To NIE JEST lokalny problem