
Najnowszy sezon "Gry o tron" trwa w najlepsze. Z tej okazji kilka tygodni temu przygotowaliśmy dla Was prawdziwą ucztę związaną z serialem. Przy okazji przeprowadziliśmy konkurs, którego wyniki publikujemy właśnie teraz. Zadaniem uczestników było dokończenie zdania: Gdybym na jeden dzień przeniósł się do krainy Siedmiu Królestw to...
REKLAMA
"Ucztę dla fanów Gry o tron" możesz cały czas zobaczyć tutaj. To projekt unikalny w historii naTemat. W konkursie wzięło udział blisko tysiąc osób. Do wygrania było 5 zestawów DVD, 10 bluz z herbami i 10 koców z logiem Starków.
Poniżej przedstawiamy zwycięzców konkursu. Osoby, które rozpoznają swoją odpowiedź proszone są o kontakt z redakcją na kontakt@natemat.pl. Maila z adresem do wysyłki, zatytułowanego "Nagroda - Gra o tron" należy wysłać z adresu, które podano w formularzu konkursowym. Regulamin konkursu dostępny tutaj.
5 x Zestaw DVD
Zgłaszający: Łukasz
Odpowiedź: chciałbym zostać Khalem - kapitanem Dothraków, którzy są
szczególnie uzdolnieni w jeździe konnej i sztuce wojny. Mógłbym przejąć
kontrolę nad khalasarem. Skoro byłby to tylko jeden dzień, to pewnie bym
zginął i wcale bym nie rozpaczał z tego powodu, bowiem każdy khal ma
braci krwi. Są oni jego strażnikami, braćmi i towarzyszami w codziennej
rutynie. Jeżeli khal ginie w bitwie, bracia żyją by go pomścić i niedługo
później również umierają. Jeden dzień by wystarczył, abym ja jako
Khal został już tam na zawsze za pomocą moich "braci krwi"-jako "krew z
mojej krwi".
szczególnie uzdolnieni w jeździe konnej i sztuce wojny. Mógłbym przejąć
kontrolę nad khalasarem. Skoro byłby to tylko jeden dzień, to pewnie bym
zginął i wcale bym nie rozpaczał z tego powodu, bowiem każdy khal ma
braci krwi. Są oni jego strażnikami, braćmi i towarzyszami w codziennej
rutynie. Jeżeli khal ginie w bitwie, bracia żyją by go pomścić i niedługo
później również umierają. Jeden dzień by wystarczył, abym ja jako
Khal został już tam na zawsze za pomocą moich "braci krwi"-jako "krew z
mojej krwi".
Zgłaszający: Marcin
Odpowiedź: Prawdopodobnie George R.R. Martin zabiłby mnie po pięciu
minutach. Osobiście preferowałbym przywiązanie do czterech różnych koni,
biegnących w czterech różnych kierunkach. Tak, to powinno spodobać się
George'owi.
minutach. Osobiście preferowałbym przywiązanie do czterech różnych koni,
biegnących w czterech różnych kierunkach. Tak, to powinno spodobać się
George'owi.
A gdybym mógł pożyć nieco dłużej, napiłbym się z Tyrionem,
pogłaskał smoka Daenerys, wszedł na Mur z Jonem i zabił Joffreya.
pogłaskał smoka Daenerys, wszedł na Mur z Jonem i zabił Joffreya.
Zgłaszający: Tomasz
Odpowiedź: Pomalował bym żelazny tron na różowo.
Zgłaszający: Karolina
Zgłaszający: Karolina
Odpowiedź: Zakułabym Joffreya w dyby, posmarowała mu stopy solą i
podstawiła pod nie kozy, na skutek czego zostałby załaskotany na śmierć.
podstawiła pod nie kozy, na skutek czego zostałby załaskotany na śmierć.
Zgłaszający: Dariusz
Odpowiedź: Zdecydowanie wybrałbym taki dzień kiedy żył jeszcze Eddar
Stark, a w całym Westeros panował ład o jaki dzisiaj już niestety trudno.
Głównym punktem mojej podróży byłoby Winterfell, którym od
niepamiętnych czasów władają poczciwi Starkowie. Odpowiednio wcześniej wysłałbym do Maestera Luwina kruka z informacją, że przybędę skoro świt w
gościnę jako Bezimienny Wędrowiec z Krainy Poza Granicami Świata. Nie od dziś
wiadomo, że w Winterfell potrafią zgotować gorące powitania, które
wspomina się latami. Wystawna uczta, tańce, to jest coś co pomaga zapomnieć
o panującym chłodzie, coś o czym marzy każdy przybywający tu na
Północ. Podczas uczty poznałbym niezwykłego człowieka, który ceni sobie
sprawiedliwość i honor jak nikt inny w całym Królestwie, Eddara Starka.
Później wziąłbym udział w tańcach. W momencie kiedy skrzypce wydają
pierwsze dźwięki podchodzę do młodej damy o niezwykłej urodzie i manierach
godnej
Stark, a w całym Westeros panował ład o jaki dzisiaj już niestety trudno.
Głównym punktem mojej podróży byłoby Winterfell, którym od
niepamiętnych czasów władają poczciwi Starkowie. Odpowiednio wcześniej wysłałbym do Maestera Luwina kruka z informacją, że przybędę skoro świt w
gościnę jako Bezimienny Wędrowiec z Krainy Poza Granicami Świata. Nie od dziś
wiadomo, że w Winterfell potrafią zgotować gorące powitania, które
wspomina się latami. Wystawna uczta, tańce, to jest coś co pomaga zapomnieć
o panującym chłodzie, coś o czym marzy każdy przybywający tu na
Północ. Podczas uczty poznałbym niezwykłego człowieka, który ceni sobie
sprawiedliwość i honor jak nikt inny w całym Królestwie, Eddara Starka.
Później wziąłbym udział w tańcach. W momencie kiedy skrzypce wydają
pierwsze dźwięki podchodzę do młodej damy o niezwykłej urodzie i manierach
godnej
królowej i zapraszam ją do tańca. Ową damą jest oczywiście Sansa
Stark. Kiedy milknie muzyka i rozlegają się brawa, Sansa w podzięce za taniec
ze mną podarowuje mi jedwabną chusteczkę na pamiątkę tego wydarzenia.
Teraz pora aby wyjść na świeże powietrze, gdzie czekają na mnie synowie
Eddara, Robb i Bran. Strzelamy z łuku i walczymy drewnianymi mieczami. Od
lat tak świetnie się nie bawiłem. Nagle zjawia się Arya ze swoim łukiem
i zawstydza nas wszystkich, celnie trafiając aż trzema strzałami w sam
środek tarczy . Rozgniewany Bran próbuje gonić swoją siostrę, ale ja w
ostatniej chwili zatrzymuję go i proszę aby pokazał mi jak się dobrze
wspinać, na co on uśmiecha się i zapomina o pogoni.
Stark. Kiedy milknie muzyka i rozlegają się brawa, Sansa w podzięce za taniec
ze mną podarowuje mi jedwabną chusteczkę na pamiątkę tego wydarzenia.
Teraz pora aby wyjść na świeże powietrze, gdzie czekają na mnie synowie
Eddara, Robb i Bran. Strzelamy z łuku i walczymy drewnianymi mieczami. Od
lat tak świetnie się nie bawiłem. Nagle zjawia się Arya ze swoim łukiem
i zawstydza nas wszystkich, celnie trafiając aż trzema strzałami w sam
środek tarczy . Rozgniewany Bran próbuje gonić swoją siostrę, ale ja w
ostatniej chwili zatrzymuję go i proszę aby pokazał mi jak się dobrze
wspinać, na co on uśmiecha się i zapomina o pogoni.
Udajemy się pod mury bardzo wysokiej wieży, gdzie mój mały mistrz od razu zabiera się do wspinaczki na sam szczyt i zachęca mnie abym podążał za nim. Wiara w moje umiejętności niestety szybko wygasa i ostatecznie poddaję się. Spoglądam do góry i widzę, że Bran zwinnie wraca z samego szczytu w dół. Kiedy stoi już obok mnie pokazuje mi młodą wroną i prosi abym odniósł ją z powrotem do gniazda. Mówię mu że to ponad moje siły, a on śmieje się i wypuszcza z rąk ptaka który rozwija skrzydła i leci do góry. Następnie informuje mnie, że jutro z samego rana rozpoczynamy trening, dzięki któremu będę się wspinał się coraz lepiej. Wyjaśniam mu, że to jest niemożliwe bo następnego dnia mnie już nie będzie w Siedmiu Królestwach. Mój mały towarzysz trochę się zasmucił i powiedział, że będzie mu smutno beze mnie bo nikt do tej pory nie chciał aby uczyć go wspinać. Dzień już się kończy, a wraz z nim moja przygoda w Winterfell. Żegnam się z mieszkańcami, dziękuję za gościnę i obiecuję, że nigdy o nich nie zapomnę. Jaka szkoda, że to tylko jeden dzień.
10 bluz z herbami:
Zgłaszający: Tomek
Odpowiedź: chciałbym spotkać się z Ygritte i namówić ją na wspólną
podróż do ciepłych krajów, najlepiej na Sothoryos. Z dala od całego
bałaganu Westeros, Essos, Joffreya, tronu.
podróż do ciepłych krajów, najlepiej na Sothoryos. Z dala od całego
bałaganu Westeros, Essos, Joffreya, tronu.
Zgłaszający: Piotrek
Odpowiedź: Uwiódłbym Cersei
Odpowiedź: Uwiódłbym Cersei
Zgłaszający: Mateusz
Odpowiedź: Poprosiłbym Daenerys Targaryen aby pożyczyła mi smoka, bo
kończą mi się argumenty w kłótniach z teściową.
kończą mi się argumenty w kłótniach z teściową.
Zgłaszający: Barbara
Odpowiedź: Zrobiłabym wszystkim bohaterom i bohaterkom manicure.
Zgłaszający: Anna
Odpowiedź: sprawiłabym, żeby Jon Snow już wszystko wiedział:)
Zgłaszający: Paweł
Odpowiedź: Pokazałbym wszystkim na czym polega gra w piłkę nożną albo
szachy. Zamiast ciąć na kawałki moich ulubionych bohaterów, może
wreszcie znaleźliby wreszcie lepszy sposób na rozwiązywanie między sobą
swoich niesnasek :p
szachy. Zamiast ciąć na kawałki moich ulubionych bohaterów, może
wreszcie znaleźliby wreszcie lepszy sposób na rozwiązywanie między sobą
swoich niesnasek :p
Zgłaszający: Tomasz
Odpowiedź: przybiłbym "piątkę" z Jaime'em Lannisterem!
Zgłaszający: Waldemar
Odpowiedź: Udałbym się na Północ, na Mur dokładnie, by śladem Tyriona
oodać mocz z tak znacznej wysokości. Rzecz jasna uważając na wiatr.
oodać mocz z tak znacznej wysokości. Rzecz jasna uważając na wiatr.
Zgłaszający: Miłosz
Odpowiedź: zabrałbym ze sobą wszystkich posłów na Sejm RP i wysłał na
służbę do Nocnej Straży.
Zgłaszający: Monika
służbę do Nocnej Straży.
Zgłaszający: Monika
Odpowiedź: Odnalazłabym Ogara i razem odjechalibyśmy w stronę
zachodzącego słońca... hehe. No i na pewno nie próbowałabym ukraść smoka.
zachodzącego słońca... hehe. No i na pewno nie próbowałabym ukraść smoka.
10 koców z logotypem Starków:
Zgłaszający: Ilona
Odpowiedź: ...z nawiedzoną miną wygłaszałabym wszelkie znane mi
spoilery. Potem pewnie uznaliby mnie za jasnowidza. :)
Zgłaszający: Bartek
spoilery. Potem pewnie uznaliby mnie za jasnowidza. :)
Zgłaszający: Bartek
Odpowiedź: ....to bym się sfajdał ze strachu.
Zgłaszający: Witold
Odpowiedź: Hodor! A na serio, to spłaciłbym jakiś dług. I zginął.
Zgłaszający: Michał
Odpowiedź: skoczyłbym z Muru na bungee.
Zgłaszający: Lukasz
Odpowiedź: Pokazałbym jak zrobić rewolucję przemysłową (analogicznie do naszego świata powinna już się dawno tam wydarzyć) i zmienił bieg wydarzeń w sadze.
G.R.R. Martin miałby materiał na jeszcze jedną serię:)
G.R.R. Martin miałby materiał na jeszcze jedną serię:)
Zgłaszający: Łukasz
Odpowiedź: Wytargałbym Jofreya za uszy, zabrał całe złoto karłowi i rozdał potrzebującym.
Zgłaszający: Tomasz
Odpowiedź: Napił się z Tyrionem Lannisterem, i spytał jego giermka
Pod'a, w czym tkwi jego sekret że kurtyzany oddały mu pieniądze.
Pod'a, w czym tkwi jego sekret że kurtyzany oddały mu pieniądze.
Zgłaszający: Ewa
Odpowiedź: Porozmawiałabym z Hodorem.
Zgłaszający: Barbara
Zgłaszający: Barbara
Odpowiedź: Zrobiłabym sobie słit focię ze smokiem!
Zgłaszający: Agnieszka
Odpowiedź: Usiadłabym na tronie , przytuliła Jona Snow i zabrała jednego
smoka do domu :)
smoka do domu :)
Wszystkim zwycięzcom gratulujemy!
