
Graliście we Flappy Bird? Musieliście grać. Jeśli nie, to na pewno przynajmniej słyszeliście. Gra podbiła cały świat, a jej popularność przerosła najśmielsze oczekiwania twórcy. Na dobrej drodze do częściowego powtórzenia sukcesu Flappy Bird jest Timberman. Co ciekawe, tym razem jest o polska produkcja.
REKLAMA
Pojawiły się już setki przeróbek kultowego Flappy Bird. Żadna jednak nie powtórzyła sukcesu oryginału, który został nawet usunięty przez jego twórcę ze sklepów z aplikacjami.
Teraz pojawiła się kolejna gra luźno nawiązująca do Flappy Bird. Nie jest to jednak typowa kopia, a jedynie inspiracja. Prosta, grywalna, szybka i – co najważniejsze – wciągająca oraz zabijająca czas.
Pomysł jest prosty: wcielamy się w drwala, klikamy i rąbiemy drzewo, raz z jednej, raz z drugiej strony. Rąbać można długo, bo drzewo się nie kończy. Trzeba jednak uważać na gałęzie z obu stron, które „zabijają” naszego bohatera.
Choć moim zdaniem nie przebija ona Flappy Bird pod względem grywalności, jest szansa, że dotrze do szerszej publiki. O to warto walczyć, bo jest to polska produkcja z Wrocławia. Timbermana można pobrać zarówno na systemy iOS jak i Android.