Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

- To co zaprezentował Donald Tusk nie jest żadną alternatywą wobec wcześniejszych propozycji. To klasyczny strażak - Jerzy Wenderlich z Sojuszu Lewicy Demokratycznej komentuje dla nas słowa premiera o tym, że jeśli nie podniesieniemy wieku emerytalnego, to czekają nas wyższe podatki.

REKLAMA
Według lewicy, Platforma skopiowała rozwiązania niemieckie, co w naszych warunkach jest skazane na porażkę. SLD podobnie jak PiS, widzi konieczność przeprowadzenia referendum w tej sprawie reformy emerytur.
- Propozycja rządu to był taki strzał z procy. Donald Tusk nie przedstawił ani realnych alternatyw wobec wydłużenia wieku emerytalnego, ani też uzasadnienia dla tego projektu - mówi Jerzy Wenderlich. Według niego, rząd bezmyślnie skopiował niemieckie rozwiązania emerytalne, sądząc, że to przyniesie sukces. Sprawa jednak nie jest taka łatwa. - Nie da się skopiować bezpośrednio rozwiązań niemieckich bez dostosowania ich do polskich warunków. Średnia życia wieku w Niemczech jest o cztery lata wyższa niż w Polsce. To podstawowa kwestia, która dyskwalifikuje pomysł rządu - mówi Wenderlich. Według posła lewicy straszenie Polaków podniesieniem podatków nic nie wnosi do dyskusji. - To klasyczny strażak. Trzeba przedstawiać pomysł reformowania kraju, a nie drastycznego podwyższania VAT-u. Trzeba stwarzać warunki do rozwoju gospodarki - twierdzi Wenderlich.
Wtóruje mu Dariusz Joński, rzecznik SLD. -To nic innego jak szantażowanie obywateli oraz koalicjanta. Ma to skłonić PSL do przystania na propozycję Platformy. Jeśli ludowcy nie zmiękną, może dojść do zbliżenia PO z Ruchem Palikota. Ten od kilku dni wysyła sygnały o bezwarunkowym akceptowaniu propozycji wydłużenia wieku emerytalnego-
Alternatywą miałaby być propozycja SLD, gdzie "o przejściu na emeryturę powinien decydować staż pracy, a nie wiek". Sojusz proponuje, aby dla mężczyzn wynosił on 40 lat, a dla kobiet 35 lat. Posłowie SLD zbierają już podpisy za referendum w sprawie emerytur. Miałyby znależć się w nim dwa pytania. Pierwsze będzie dotyczyłoby zgody na podwyższenie wieku emerytalnego, drugie zaś propozycji sojuszu, w której to staż pracy decydowałby o przejściu na emeryturę.