
Zastanawiacie się czasami, jak wygląda codzienne życie ludzi mieszkających w innych częściach świata? Jeśli tak, to może Was zainteresować aplikacja 20 Day Stranger, która łączy nieznanych sobie użytkowników iPhone’ów w pary, by każdy z nich mógł przez 20 dni oglądać, jak wygląda życie osoby przebywającej np. na innym kontynencie.
REKLAMA
Przygotowana przez MIT Media Lab aplikacja wciąż znajduje się w fazie testów, ale jej autorzy mają nadzieję, że „w bliskiej przyszłości” trafi ona do App Store. Na oficjalnej stronie projektu zbierane są już zgłoszenia osób, które chciałyby wziąć w nim udział.
Każdy zarejestrowany posiadacz iPhone’a zostanie na 20 dni połączony z innym zgłoszonym uczestnikiem. W tym czasie obydwie strony będą otrzymywały informacje dotyczące codziennych czynności „tej drugiej” osoby. iPhone poinformuje np. o tym, kiedy ktoś wstał (i potrząsnął smartfonem, co zostało wychwycone przez czujniki urządzenia), albo kiedy szedł lub przemieszczał się jakimś pojazdem (GPS pozwoli na oszacowanie, z jaką prędkością porusza się dana osoba).
„Suche” informacje zostaną uzupełnione zdjęciami z Google Street View. Jeśli ktoś będzie szedł np. warszawskim Nowym Światem, jego „partner” zobaczy zdjęcia z Nowego Światu i napis „Spacer”. Fotografie z Google Street View nie będą zawierać jednak informacji o tym, gdzie je wykonano. Jeśli „partner” nie rozpozna Warszawy, to nie będzie wiedział, że na zdjęciach widać jej fragment.
Połączone w parę osobę nie będą znały swoich imion i nazwisk, a w ciągu tytułowych 20 dni nie będą mogły się kontaktować przez telefon, SMS-y, portale internetowe czy maile. Dopiero po upływie 20 dni aplikacja pozwoli na wysłanie do drugiej osoby jednej wiadomości.
