
"Jutro budzimy Polskę :-) " – zapowiedziała na Twitterze Platforma. Chodzi o akcję "Obudź się" przypominającą warszawiakom o wyborach. Co w tym pomyśle złego? Działaczom partii szybko wytknięto, że w przeszłości Stefan Niesiołowski niemal identyczne pisowskie "Obudź się, Polsko!" nazwał "hitlerowskim hasłem".
REKLAMA
Niewinny wpis “Jutro budzimy Polskę :-)” oraz sama akcja “Obudź się! W niedzielę wybory!” na pierwszy rzut oka nie budzą żadnych kontrowersji. Jednak niestety dla sztabowców Platformy Twitterowi komentatorzy mają długą pamięć: po publikacji tweeta szybko pojawiły się głosy przypominające, co o pisowskim haśle “Obudź się, Polsko!” mówił kiedyś Stefan Niesiołowski.
Jutro budzimy Polskę :-) pic.twitter.com/NZD9D7Fm1c
— PlatformaObywatelska (@Platforma_org) May 21, 2014
I choć można argumentować, że “Jutro budzimy Polskę” i “Obudź się, Polsko!” to nie to samo, skojarzenia nasuwają się same…

Przypomnijmy, że Niesiołowski wypowiedział te słowa (za które PiS nieskutecznie domagał się przeprosin przed sądem) w 2012 roku. – Hasło "Obudź się, Polsko" jest hasłem hitlerowskim – mówił wtedy w "Kropce nad i" poseł PO, komentując marsz PiS, "Solidarności" i Telewizji Trwam, który odbył się właśnie pod takim zawołaniem (chodziło mu o podobieństwo do używanego przez nazistów "Deutschland, erwache!").
Ale na tym nie koniec problemów z czwartkową akcją “budzenia Polski” przez PO. Okazało się bowiem, że na pomysł “budzenia Polski” w tej kampanii już wcześniej wpadło SLD.
Czyżby PO chciała przyłączyć się do akcji "SLD budzi Polskę"? https://t.co/4IiRqIW70Q
— Tomasz Kalita (@TomaszKalita) May 21, 2014
Czyżby więc cała akcja miała przynieść PO więcej wizerunkowych szkód niż korzyści?
