„Brak środków”, czyli wstyd w sklepie. Okazuje się, że to... niezgodne z prawem

Sprzedawcy nie powinni mieć możliwości poznania stanu naszego konta, nawet w przypadku gdy wynosi on zero złotych.
Sprzedawcy nie powinni mieć możliwości poznania stanu naszego konta, nawet w przypadku gdy wynosi on zero złotych. Shutterstock.com
Pokazywany przez terminale płatnicze komunikat „brak środków na koncie” poniża klienta w oczach sprzedawców i innych klientów. Łamie też tajemnicę bankową. Zwykły klient uparł się i zmusił bank do zmiany praktyk.


Zaczęło się od zakupu paliwa na stacji benzynowej. Do zapłaty Bernard z Warszawy użył osobnej karty do domowych wydatków. – Brak środków na koncie! – oświadczył na cały głos sprzedawca. To samo pokazał i wydrukował terminal banku. – Chyba nie muszę dodawać jak się poczułem – dodaje sam klient. Banalny błąd, bo w sumie zapłacił inną kartą, spowodował jego upokorzenie. – Banki nie powinny ujawniać takich informacji. Wystarczy, że terminal odmówi realizacji transakcji – dodaje.

Mężczyzna ustalił, że za komunikaty wyświetlane na urządzeniach w jego banku odpowiada Centrum Rozliczeń Czeków i Kart. – Podałem się za przedsiębiorcę i poprosiłem o krótki instruktaż w sprawie obsługi terminala. W przypadku komunikatu o braku środków na koncie sami pracownicy przyznali mi rację. Nie powinno go być – relacjonuje sprawę w rozmowie z naTemat.pl.

Komunikat o braku pieniędzy na koncie, do tego wydrukowany i ogłoszony publicznie, łamie przepisy o tajemnicy bankowej. Ustawa Prawo bankowe gwarantuje poufność danych osobowych klientów, ich kont oraz zawartych umów. Stan naszego konta mają prawo poznać policja, prokurator, sąd, urząd skarbowy z zastrzeżeniem, że wszczęto śledztwo w sprawie przestępstwa. Nie powinni go znać, nawet jeśli wynosi zero złotych, sprzedawca i reszta kolejki przed kasą.


Pan Bernard drążył sprawę. Napisał pismo do banku, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz rzecznika Federacji Konsumentów. Zanim urzędy przyznały mu rację pokajał się sam bank, informując o zmianie procedur.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Zaskoczenie po klęsce Szydło. [b]Kaczyński o tym, że Merkel zadzwoniła z przeprosinami[/b]
O TYM SIĘ MÓWI

Zaskoczenie po klęsce Szydło. Kaczyński o tym, że Merkel zadzwoniła z przeprosinami

"Ludzie homoseksualni w przemowach pracowników Pańskiej organizacji są odczłowieczani, dehumanizowani, pozbawiani twarzy i uczuć. Przypisywane są nam nie tylko zbrodnicze intencje, również naszemu życiu odbierana jest jego pełnowartościowość i godność".

Oficjalnie: PSL podjęło ostateczną decyzję ws. wyborów. [b]Gorzkie słowa Kosiniaka-Kamysza[/b]
DZIEJE SIĘ

Oficjalnie: PSL podjęło ostateczną decyzję ws. wyborów. Gorzkie słowa Kosiniaka-Kamysza