
Maciej Stuhr miał dość plotkarskich artykułów, w których na wszystkie sposoby opisywano jego sprawy osobiste, więc razem z byłą żoną oraz dwiema innymi osobami pozwał 24 wydawców. Aktor odniósł już pierwszy sukces. Jedno z pozwanych wydawnictw zgodziło się bowiem wypłacić 100 tys. zł zadośćuczynienia. Stuhr poinformował, że uzyskana kwota została w całości przekazana na pomoc potrzebującym dzieciom.
REKLAMA
Stuhr wystąpił na drogę sądową razem z byłą żoną Samantą, jej nowym partnerem Jakubem Krupskim oraz swoją obecna partnerką Katarzyną Błażejewską. Pozwy dotyczą ubiegłorocznych publikacji, które mówiły o kryzysie w małżeństwie Macieja i Samanty Stuhrów. W plotkarskich tekstach pojawiały się także nazwiska Błażejewskiej i Krupskiego.
Portal WirtualneMedia.pl ustalił, że pozwanych zostało 24 wydawców tabloidów i serwisów plotkarskich. Sądy wydały już 24 postanowienia "o zabezpieczeniu roszczenia poprzez zakaz zamieszczania publikacji na tematy związane z życiem osobistym” powodów.
– Co do zasady możemy więc stwierdzić, że liczne naruszenia dóbr osobistych, jakie miały miejsce w mediach w roku 2013, uznane zostały przez sądy za działania bezprawne – stwierdziła menedżerka Stuhra.
Pod koniec maja aktor poinformował na Facebooku, że jedno z wydawnictw przyznało mu rację. Na mocy zawartej ugody przedsądowej wydawnictwo wypłaciło 100 tys. złotych zadośćuczynienia. Suma została przekazana dwóm organizacjom pożytku publicznego. Jedną z nich było Łódzkie Hospicjum dla Dzieci, które otrzymało 80 tys. zł.
