Czy do Platformy Obywatelskiej przejdzie któryś z prawicowych polityków?
Czy do Platformy Obywatelskiej przejdzie któryś z prawicowych polityków? Fot. Jacek Babiel / AG

Platforma Obywatelska ma się w piątek wzmocnić kosztem opozycji. Tak przynajmniej wynika z tweeta dziennikarza "Rzeczpospolitej" Pawła Majewskiego. Niektórzy sugerują, że do obozu premiera ma dołączyć Ludwik Dorn, inni typują że będzie to Roman Giertych lub Adam Bielan. A może po prostu dziennikarz "Rzeczpospolitej", jak sam zresztą później to zasugerował, zakpił ze wszystkich użytkowników Twittera i żadnego transferu nie będzie?

REKLAMA

Platforma Obywatelska jest znana z tego, że ściąga do siebie polityków opozycyjnych partii. Donald Tusk w przeszłości przeciągnął na swoją stronę Antoniego Mężydłę, Pawła Zalewskiego, Joannę Kluzik-Rostkowską czy Bartosza Arłukowicza. Jednak jeśli wierzyć tweetowi Pawła Majewskiego z „Rzeczpospolitej”, w piątek dojdzie do kolejnego zaskakującego transferu do PO. Dziennikarz przyznał, że jemu „kopara opadła”. Ale nie chciał powiedzieć nic więcej.

O kogo dokładnie może chodzić? W "tweeterosferze" od razu zaczęto typować, który polityk z prawa bądź lewa dołączy do obozu rządowego. Większość uważa, że PO w przyszłorocznych wyborach obierze kurs na głosy prawicowych wyborców, i to z tej strony sceny politycznej należy przewidywać transfer.

Publicysta Stanisław Janecki nie podając szczegółów enigmatycznie wysłał tweeta z imieniem „Ludwik”. Choć sam twierdzi, że "nie zna się na tym", można mieć podejrzenia, że dziennikarz wie coś właśnie o transferze Dorna.

Kto poza znanym jako „trzeci bliźniak” politykiem mógłby dołączyć do Tuska? Bloger PopPolityk wymienia trzech innych polityków, których transferu można się spodziewać. Są to: Roman Giertych, Adam Bielan oraz Paweł Kowal.

Tymczasem prawicowy dziennikarz Samuel Pereira dopytuje, czy może do Platformy przejdzie Arkadiusz Mularczyk.

Niespodziewanie spekulacje próbował zakończyć twórca całego zamieszania, czyli Paweł Majewski. Opublikował enigmatycznego tweeta, który może świadczyć o tym, że... cała sprawa była tylko żartem.

Pytanie, czy Majewski dokonał skutecznego trollingu, czy rzeczywiście w piątek Platforma ogłosi transfer? A może, tak jak bywa to w piłce nożnej, transfer był bliski, ale obie strony ostatecznie się nie dogadały?

Czytaj także: