NaTemat powstało jako platforma wymiany poglądów, w ramach której głosy redakcji, blogerów i udzielających się w komentarzach użytkowników tworzą unikalną całość. Po blisko 4 latach od startu jesteśmy niezmiernie dumni z tej formuły i dyskusji jakie dzięki niej codziennie w naTemat się toczą. Mamy jednak pomysł na to, żebyście poczuli się w naTemat jeszcze bardziej u siebie.
REKLAMA
Dlatego wprowadzamy dziś nową politykę moderacji komentarzy. Oto jej filary.
1. Zero tolerancji dla ataków personalnych. Nieważne, czy dotyczą blogerów, innych komentujących, bohaterów tekstów czy losowo wybranych przez autora ataku przedstawicieli ziemskiej populacji.
2. W każdej rozmowie znaczenie ma również ton wypowiedzi, dlatego z podwójnym zapałem usuwać będziemy również wypowiedzi wulgarne, obsceniczne czy chamskie. Koniec z (…), (…) i innymi (…).
3. Nie chcemy też żadnego spamu. Wiemy, że „kolega odkrył sposób na zarobienia 1000 euro w jeden dzień”, ale skręciliśmy te 100 długopisów i jeszcze nam nie zapłacili.
4. Tak jak dotychczas usuwane będą komentarze rasistowskie, seksistowskie, homofobiczne lub prezentujące nienawiść wobec innych grup społecznych. Jesteśmy hejterofobami i dla obiektu naszej fobii nie ma miejsca w naTemat.
5. Naturalnie tak jak do tej pory kasować będziemy też komentarze łamiące prawo lub do tego nawołujące.
Ponieważ w naTemat pojawia się ponad 1000 komentarzy dziennie - może się zdarzyć, że nie wszystkie łamiące zasady zostaną usunięte. Jeśli zauważysz komentarz, który ewidentnie zasługuje na wycięcie, prosimy o przesłanie linka na adres: kontakt@natemat.pl.
Jesteśmy przekonani, że dzięki nowej polityce moderacji poczujesz się w naTemat jeszcze bardziej u siebie.
