Słowa Michaela Fabricanta wywołały na Wyspach wiele kontrowersji
Słowa Michaela Fabricanta wywołały na Wyspach wiele kontrowersji Fot. liarpoliticians / youtube.com

Brytyjski poseł Michael Fabricant musi się gęsto tłumaczyć po tym, jak napisał na Twitterze, że uderzyłby w gardło islamską dziennikarkę Yasmin Alibhai-Brown, gdyby tylko przyszło mu z nią rozmawiać. – Bardzo przepraszam za tego tweeta. Całkowicie wycofuję tamte słowa i przepraszam – napisał Fabricant.

REKLAMA
Kontrowersyjny wpis pojawił się na Twitterze, gdy Yasmin Alibhai-Brown kłóciła się w studiu stacji Channel 4 z dziennikarzem Rodem Liddle’m. W trakcie gorącej dyskusji Liddle oznajmił m.in., że nie przepada za islamskim podejściem do kobiet i apostazji, a Alibhai-Brown, która uważa siebie za liberalną, muzułmańską feministkę, powiedziała, iż brzydzi się swoim rozmówcą.
Kłótnię oglądał Michael Fabricant, poseł Partii Konserwatywnej, którego wypowiedzi dziennikarki niezwykle zirytowały. Wyrazem tej irytacji był zamieszczony na Twitterze wpis. Polityk oświadczył w nim, że nie mógłby się pojawić w jednym programie z Alibhai-Brown. – Skończyłoby się to tym, że albo doznałbym krwotoku śródmózgowego, albo uderzyłbym ją w gardło – napisał poseł.
logo
Twitter.com

Jego słowa zszokowały Alibhai-Brown, która stwierdziła, że w sprawie skandalicznej wypowiedzi powinien interweniować premier David Cameron, lider Partii Konserwatywnej. Fabricant napisał więc do dziennikarki, by ją przeprosić. Poseł nie omieszkał jednak powtórzyć, że Alibhai-Brown niezmiernie go irytuje.
logo
Twitter.com

logo
Twitter.com