Katarzyna W.
Katarzyna W. Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta

Bezpieczeństwo Katarzyny W. może być zagrożone - mówi jej adwokat Marcin Szymonek. Została jej przyznana specjalna ochrona policji. Przez pierwszy tydzień kobieta będzie mieszkała w chronionym mieszkaniu. Rozwój sytuacji zadecyduje, czy ochrona zostanie przedłużona.

REKLAMA
Katarzyna W., matka małej Magdy z Sosnowca opuściła areszt w eskorcie policji. Wyjeżdżała z niego w policyjnym samochodzie z przyciemnianymi szybami. To wynik obaw o jej bezpieczeństwo. Jak mówiła kpt. Justyna Bednarek, rzeczniczka Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Katowicach to Katarzyna W. poprosiła o pomoc przy opuszczeniu aresztu.
- Wiem, że Katarzyna W. będzie pod ochroną policji. Przez tydzień ma tez przebywać w mieszkaniu pod ochroną - ujawnił wczoraj wieczorem Krzysztof Rutkowski. Dodał, że nie zajmuje się bezpieczeństwem kobiety. - Jeśli policja podejmuje się ochrony, wyłącznie ona zajmuje się zapewnieniem bezpieczeństwa. Nikt inny - zapewnia podinsp. Andrzej Gąska, rzecznik komendy wojewódzkiej w Katowicach.
- Po rozpatrzeniu wniosku pełnomocnika ochrona została przydzielona - informuje mł. asp. Sebastian Fabijański z katowickiej policji. Podinspektor Andrzej Gąska dodaje, że wszelkie działania policji są objęte tajemnicą. Zapewnia, że utrzymują stały kontakt z mecenasem Marcinem Szymonkiem i z jego klientką. Dodał, że wniosek został zweryfikowany i jest on zasadny. Nie zdecydowano jeszcze jak będzie wyglądała dalsza ochrona.
Po zakończeniu pogrzebu córki, który odbył się w Sosnowcu do Katowic pojechał Bartłomiej Wiśniewski, który spotkał się tam z żoną na komendzie policji. Pojechał tam z Krzysztofem Rutkowskim, który nie zdradził jak spotkanie wyglądało.