W Brazylii wiadukt zawalił się na autobus
W Brazylii wiadukt zawalił się na autobus Fot: Twitter/@mashable

Tegoroczny mundial ma niestety dwie twarze. Jedna to wspaniała piłka, druga to olbrzymie niedoróbki Brazylijczyków. Zaledwie trzy kilometry od stadionu Mineirao w Belo Horizonte, gdzie rozgrywane są mecze zawalił się budowany wiadukt. Olbrzymia budowla przygniotła autobus miejski. Niestety ten obrazek, a nie znakomity futbol może stać się symbolem tego mundialu.

REKLAMA
Oficjalnie wyniku zawalenia się wiaduktu dwie osoby zginęły, a 19 zostało rannych. Świadkowie zdarzenie twierdzą, że pod gruzami leżą kolejne ofiary. Strażacy przyznali, że być może kilka osób jest uwięzionych w samochodach. – Jestem pewna, że widziałam więcej samochodów, w chwili zawalenia się wiaduktu – mówiła jedna ze świadków zdarzenia brazylijskiej telewizji GloboNews TV.
Niedługo po tragedii w okolicy pojawiły się osoby z planszami z napisem: „Katastrofa na Mundialu: niech FIFA za to zapłaci” lub „Tak naprawdę wyglądają mistrzostwa świata”. – To wynik niekompetencji naszych władz i firm budowlanych – pohukiwał Leandro Brito, 23-letni bankowiec. – Z powodu mundialu przyśpieszyli z wszystkimi pracami, by skończyć na czas. To dlatego zdarzyła się ta tragedia. Nic nie budują porządnie. Wszyscy są bardzo źli – powiedział.
Nikt z budowniczych nie wie co było przyczyną zawalenia się budowanego wiaduktu. Do wypadku doszło 3 kilometry od stadionu w Belo Horizonte, gdzie już w najbliższy wtorek rozegrany zostanie półfinał mistrzostw świata.