
Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej dr Maciej Hamankiewicz skrytykował ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza i NFZ, który nałożył na kierowany przez prof. Bogdana Chazana szpital im. Św. Rodziny w Warszawie karę w wysokości 70 tys. zł. – Od rozstrzygania tego, czy zostało złamane prawo, czy prof. Chazan złamał prawo, są sady, w tym sąd zawodowy – powiedział nam Hamankiewicz.
Prezes NIL uważa, że zarzucając prof. Chazanowi złamanie prawa, Arłukowicz nadużył władzy i wyciągnął zbyt daleko idące wnioski. Według Hamankiewicz sprawa prof. Chazana powinna zostać rozstrzygnięta przez sądy, a nie resort zdrowia czy NFZ..
Hamankiewicz zauważył przy tym, iż kara, którą nałożono w związku z tym, że szpital miał się nie wywiązać z zapisów kontraktu, uderzy w pacjentów. – Kara obciąży budżet szpitala, przez co będzie on mógł przeznaczyć mniej pieniędzy na leczenie pacjentów – zaznaczył Hamankiewicz, dementując przy tym słowa Arłukowicza, który powiedział w czwartek, że NIL otrzymała już raport sporządzony po skontrolowaniu szpitala.
Współpraca: Mariusz Gierszewski
