W lesie, bez bigosu i disco-polo. Jak się robi śluby bez obciachu?

Polacy coraz częściej odchodzą od tradycyjnej formy wesel.
Polacy coraz częściej odchodzą od tradycyjnej formy wesel. WhiteSmoke Studio
Zamiast dziwnych badyli i miniaturek pozłacanych gołąbków na samochodzie - skrzętnie dobrane kompozycje kwiatowe. Już nie disco-polo, a specjalnie wybrana muzyka składająca się z najlepszych kawałków. Nie remiza ani wystawna sala balowa, tylko skromna polanka w lesie. I też nie bigos i wódka, a carpaccio i białe wino. Czy Polacy chcą mieć wesela bez obciachu?


Kuzyn Czesiek ze strony ciotki babki mamy wznosi kolejny toast, chociaż chwilę temu prawie już leżał twarzą w misie z kiełbasami. Stryjenka Wiola i jakiś koleś ze strony twego nowo poślubionego małżonka biją rekordy we wszystkich rubasznych zabawach. Zespołowi zaciął się playback i przez dwie minuty wszyscy musieli kontynuować swoją potupajkę do charczącej, okrojonej do refrenu wersji „Żono moja”. Brzmi jak czarny scenariusz? Znasz to? Wcale jednak nie musi tak być.



Oddaj swoje wesele w nasze ręce
Naoglądałaś się zdjęć ślubnych Kate i Williama albo hollywoodzkich komedii romantycznych, gdzie główny bohaterowie zakochani w sobie w końcu biorą ślub w lesie albo na plaży i zawsze marzyłaś o czymś podobnym? Jednak zawsze coś stało na przeszkodzie - na przykład rodzina, przywiązana do tradycyjnej wersji imprezy, która kojarzy ci się bardziej z filmem Smarzowskiego, niż wymarzonym wieczorem.

Całe szczęście jednak powstaje coraz więcej agencji ślubnych, które pomogą ci zorganizować wesele twoich marzeń. Prowadzą konsultacje, organizują wesela, dbają o dekoracje czy wynajmują świetnych fotografów. Oglądanie zdjęć dokumentujących to wydarzenie wprawia w zachwyt! Jedną z takich firm jest na przykład "Śluby bez obciachu", której właściciele mają na swoim koncie między innymi organizacje ślubów w lesie, górach czy na Jamajce. Równie efektownie prezentują się też te, nad którymi pieczę objęli ludzie z "DecorAmor", którzy stawiają raczej na efektowne wnętrza.



Wszystko musi być dokładnie zaplanowane i dopięte na ostatni guzik. A co jest istotne? Każdy szczegół. Nie tylko krój sukni ślubnej i kolor garnituru, makijaż, potrawy, muzyka czy miejsce, lecz także kwiaty, fotograf, a nawet pojazd, którym para młoda wybierze się do kościoła. I nie chodzi tutaj o wynajem limuzyny, ale raczej czegoś bardziej stylowego i oryginalnego - na przykład dwuosobowego roweru albo Vespy.

Przykładowy cennik:

wedding planner - ok. 5 000 PLN
suknia + garnotur + buty, welon, dodatki - ok. 10 000 PLN
DJ lub zespół - ok. 3000 PLN
fotograf - ok. 3 000 PLN
florystka - ok. 2 500 PLN
obrączki - ok. 1 500 PLN
samochód - wynajem - ok. 1000 PLN
makijaż + fryzura - ok. 1000 PLN
tort weselny - ok. 1000 PLN
"talerzyk " menu za 1 osobę - ok. 250 PLN
PRZYKŁADOWY KOSZT WESELA NA 100 OSÓB: ok. 50 000



Kwiatki, bratki i stokrotki
Kwiaty, chociaż często niedoceniane i zostawiane na szarym końcu ślubnego budżetu, są naprawdę ważne. I nie powinny się ograniczać tylko do bukietów lub tych, które panna młoda zdecydowała się użyć jako wianek ślubny.

-Ja staram się przede wszystkim dobrać bukiet do panny młodej, jej sukni i klimatu wesela. Często sama coś proponuję, jednak nie zdradzam do końca, jak kompozycja kwiatowa będzie wyglądać. Możemy oczywiście ustalić kolorystykę bądź kwiaty, jednak zawsze polecam te sezonowe, gdyż robią największe wrażenie – opowiada Ania Rutkowska z nakokarde.pl, która zajmuje się stroną kwiatową wesel. O obciachach nie wspomina, gdyż – jak sama stwierdza – zgłaszają się do niej przeważnie klienci, którzy widzą jej prace i wiedzą, czego mogą się spodziewać.


-Dają mi często wolną rękę, dzięki czemu mogę działać spokojnie i trochę zaszaleć – opowiada –Kwiatami, które są wręcz niedopuszczalne w mojej pracowni są te wydłużone, tak zwane łezki. Przyznam jednak, że jeszcze mi się nie zdarzyło, aby trafili do mnie ludzie, którzy mają zupełnie inne wizje.

Ania podkreśla, że rola kwiatów jest przeogromna. To pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy na weselu i tworzy klimat całej ceremonii.

-Razem z innymi elementami dekoracyjnymi, na przykład tymi w klimacie morskim, to jest z muszlami i piaskiem, zawsze muszą być kwiaty. Bez nich się nie obejdzie. Poza bukietami oczywiście, dekorujemy też stoły, przy których siedzą goście, a najbardziej ten, przeznaczony dla pary młodej. Do tego tak zwane zewnętrza, czyli taras z lampionami albo ogród. A także miejsce, w którym odbywa się ślub – kościół, plener czy Urząd Stanu Cywilnego. I samochód! Odchodzi się już od umieszczania dużych dekoracji na masce samochodu, dlatego polecam swoim klientom delikatne dekoracje. Na przykład bukieciki przy klamkach, ewentualnie girlanda przy zderzaku, jednak wszystko musi być do siebie dopasowane.


A czy są jakieś kwiaty, które są modne w danym sezonie? Rutkowska twierdzi, że nie działa to w ten sposób.

-Nie ma tak naprawdę kwiatów modnych! Chociaż osobiście, jak już wspominałam, polecam często korzystanie po prostu z kwiatów sezonowych. I tak na przykład w czerwcu i maju będą to Peonie, a w lipcu i sierpniu Dalie. Co do samych uroczystości, zauważam, że powoli przychodzi do nas trend na wesela w styli vintage i boho. Są naturalne i sielskie, co mnie bardzo cieszy.

Uwiecznić na fotografii
-Mamy nadzwyczajny komfort pracy wynikający z tego, że klienci z którymi pracujemy po prostu nam ufają. Oczywiście im lepszy kontakt z klientem i chęć współpracy tym lepsze zdjęcia - opowiadają Dorota i Michał z WhiteSmoke Studio, którzy tworzą niesamowite ślubne reportaże -Chcemy, by z chwilą podjęcia decyzji o wybraniu WhiteSmoke na swojego fotografa przyszła para młoda nie musiała zajmować się niczym innym poza sobą i dobrą zabawą.


Fotografowie na swoim blogu prezentują obszerne materiały, które są dobrze złożoną historią z dnia ślubu. Ich czujne oko nie przeoczy nawet najdrobniejszego szczegółu.

-Obydwoje zaczynaliśmy przygodę z fotografią od klasycznego reportażu i streetphoto, gdzie kwintesencję pewnego zdarzenia trzeba zawrzeć w 7-10 zdjęciach, a często tylko w jednej wybranej klatce. Ślub pod tym kątem jest wydarzeniem niesamowitym - akcja toczy się w zasadzie non-stop i non-stop musimy być czujni.

A jak się zapatrują na różne wizje wesel, nie zawsze podążające za trendami czy stylowe?

-Wesele samo z siebie nie jest niczym obciachowym - stwierdzają zgodnie Dorota i Michał -To nasze nastawienie i subiektywny stosunek do miejsca i ludzi może sprawić, że tak to pokażemy. My staramy się patrzeć szerzej, interesują nas przede wszystkim ludzie i emocje - miejsce ma drugorzędne znaczenie. Obiektywizm, otwarta głowa i brak uprzedzeń są najważniejsze w pracy fotografa.


No ale po co?
Czy każdego stać na wynajem konsultanta ślubnego i całej rzeszy ludzi, którzy zadbają o to, aby ten wyjątkowy dzień rzeczywiście był wyjątkowy? Czasem mówi się, że budżet weselny to tyle, co kupno nowego, dobrego auta. A wydanie solidnych pieniędzy na parę godzin tańców i jedzenia z wujkami, których się widziało raz w życiu, powoduje później wyrzuty sumienia. Coraz mniej osób decyduje się na zawieranie związków małżeńskich, ale jeśli już to robią, to często w stylu "zastaw się, a postaw się".

Jeśli więc już postanawiamy zrobić to przedsięwzięcie, to może lepiej zamiast spraszania setek gości, zamawiania cateringu i polecanego przez wszystkich zespołu, zrobić to tak, jak się zawsze chciało? Na przykład skromnie, gdzieś w plenerze, z najbliższymi ludźmi i pięknymi kwiatami? Zamiast weselicha na 200 osób, zaprosić 30 na wykwintny obiad, a za resztę pieniędzy wyruszyć w niesamowitą podróż poślubną? Albo jeszcze inaczej. Bo w końcu ślub to nie konkurs na największą imprezę w rodzinie. To ma być twój dzień, wasz dzień i może warto się do tego przyłożyć, aby rzeczywiście był najpiękniejszy?

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

KRAJOBRAZ PO WYBORACH

WYNIKI, ANALIZY, KOMENTARZE