Policjanci kryli kolegę, który był pijany na służbie?
Policjanci kryli kolegę, który był pijany na służbie? Fot. YouTube.com/ostrowpromotion

Okazuje się, że policjanci chętnie pokazują mediom wyniki badań trzeźwości kierowców i innych badanych alkomatem dopóki... na tej maszynie nie pojawia się wynik policjanta na służbie. Wówczas stopień trzeźwości funkcjonariusza zyskuje rangę prawie tajemnicy państwowej.

REKLAMA
Dobitnie przekonali się o tym kilka dni temu dziennikarze lokalnego portalu informacyjnego Ostrow24.tv z Ostrowa Wielkopolskiego. Kiedy pojawili się na miejscu wypadku dwóch aut osobowych, okazało się, że ciekawszym tematem może być to, iż jeden z prowadzących czynności policjantów wydawał się być nieco wstawiony.
Podejrzenia te postanowiono zweryfikować i na miejsce pofatygował się nawet dowódca zmiany pełniącej tego dnia służbę. Wówczas okazało się jednak, że ze względu na chcących zarejestrować badanie policjanta alkomatem dziennikarzy, wizerunek umundurowanego funkcjonariusza na służbie stał się tajemnicą. Tym bardziej tajemniczy pozostał stan trzeźwości podejrzewanego o picie na służbie policjanta.
Dowódca zmiany najpierw odmawiał bowiem filowania badania. Dziennikarzom zaproponowano jedynie, że mogą przyglądać się badaniu policjanta alkomatem, ale bez możliwości rejestracji tej czynności. Kiedy na to nie przystali, policjanci sprawdzili trzeźwość kolegi za zamkniętymi drzwiami radiowozu i odjechali.
Cała ta kuriozalna sytuacja wyglądała w ten sposób:

Źródło: Ostrow24.tv