
Były premier w rządzie PiS od lat funkcjonuje jako były polityk i komentator. Daje jednak do zrozumienia, że nie powiedział ostatniego słowa. W wywiadzie dla TVP mówi, że jeśli PO przegra wybory samorządowe, on zastanowi się nad powrotem do polityki, by do władzy nie wrócił PiS. A chwilę później prognozuje, że partia rządząca przegra najbliższe starcie przy urnach.
Będę wtedy rozważał powrót, dlatego, że Polska może dużo stracić na takim rządzie, gdzie premierem jest Jarosław Kaczyński, wicepremierem od spraw bezpieczeństwa jest Antoni Macierewicz, wicepremierem od spraw gospodarki jest Janusz Korwin-Mikke. To może być tak wybuchowa mieszanka dla Polski, że tego nie wytrzymamy. Czytaj więcej
W tym samym wywiadzie Marcinkiewicz przedstawia swoje prognozy dotyczące wyborów samorządowych. Jego zdaniem elekcja do Parlamentu Europejskiego to był spacerek, a starcie w samorządach Platforma przegra. Wyciągając więc logiczny wniosek Marcinkiewicz już powiedział, że wraca do polityki, wystarczy tylko poczekać do listopada.
