
Afera taśmowa nie zaszkodziła mocno Platformie Obywatelskiej. Do takiego wniosku można dojść po spojrzeniu na wyniki lipcowego sondażu CBOS. Najlepszy rezultat – 29 procent –uzyskała bowiem właśnie PO. Za nią znalazło się PiS, zdobywając o 5 punktów procentowych mniej.
REKLAMA
Przeprowadzony w dniach 3-9 lipca sondaż był pierwszym badaniem, jakie CBOS wykonało po wybuchu afery podsłuchowej. Jego wyniki są zaskakujące, ponieważ PO, której politycy należą do głównych bohaterów afery, wyraźnie wyprzedziła PiS oraz pozostałych konkurentów. W porównaniu z badaniem czerwcowym PO straciła wprawdzie 3 punkty procentowe, ale PiS nie zdołało poprawić swojego wyniku i znów uzyskało 24 procent głosów.
Za partią Jarosława Kaczyńskiego znalazł się SLD (8 procent). Kolejne miejsca zajęły: Nowa Prawica i PSL (po 6 procent), Polska Razem, Twój Ruch (po 2 procent) oraz Polska Partia Pracy i Solidarna Polska (po 1 procent). Frekwencja, jak podaje Onet.pl, wyniosłaby 51 procent.
Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo w dniach 3–9 lipca na liczącej 943 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.
Rezultaty uzyskane przez CBOS nie współgrają jednak z tymi, do których doszedł pod koniec czerwca, już po wybuchu afery taśmowej, instytut IBRiS Homo Homini. Wyniki jego sondażu wskazywały, że największym poparciem wyborców – 32-procentowym – cieszy się PiS. PO zdobyła w tym badaniu 24 procent głosów.
