
Pięć osób zginęło w wyniku nocnych izraelskich nalotów na cele w Strefie Gazy. Do tej pory izraelska operacja wojskowa pochłonęła życia 121 osób – podają palestyńskie służby medyczne. Ponad 900 osób jest rannych. Biały Dom apeluje o jak najszybsze przerwanie działań bojowych, zaś premier Izraela Benjamin Netanjahu mówi, że Izrael rozważa wszystkie opcje i szykuje się na każdy możliwy scenariusz.
REKLAMA
Do kolejnej odsłony izraelsko-palestyńskiego konfliktu doszło po tym, jak izraelscy ekstremiści zabili młodego Palestyńczyka w akcie zemsty za śmierć trzech młodych Izraelczyków.
Po stronie izraelskiej nie ma, jak do tej pory, ofiary. System Obrony Powietrznej Iron Dome przechwytuje wystrzeliwane przez Hamas rakiety.
Rzecznik Białego Domu Josh Earnest powiedział, że Stany Zjednoczone chcą jak najszybszego przerwania działań bojowych między Izraelem i palestyńskim Hamasem. –Im szybciej to się stanie, tym lepiej dla obu stron – powiedział. Dodał także, że eskalacja konfliktu uderza w niewinnych cywilów. Earnest apeluje o zawieszenie broni i potępia ostrzał rakietowy Izraela przez Hamas.
– Rozważamy wszystkie możliwości i przygotowujemy się na każdy możliwy scenariusz – powiedział premier Izraela Benjamin Netanjahu.–Wszyscy obywatele Izraela wiedzą, jak jest mój cel, czyli pokój na terytoriach Izraela. Hamas nas atakuje, więc musimy się bronić.
Źródło:
cnn.com
cnn.com
