
- Zjednoczmy się i szybko maszerujmy do przodu, do zwycięstwa - mówił w sobotę Jarosław Kaczyński do zebranych na konwencji środowisk "prawicowych i patriotycznych" w Warszawie. Prezes Prawa i Sprawiedliwości przekonywał swoich gości, że prawdziwym sukcesem prawicy będzie dopiero "mocny rząd", który uda się stworzyć tylko poprzez jedność i dyscyplinę.
REKLAMA
Jak mówił Jarosław Kaczyński w sobotę, polska prawica musi "iść razem w sposób energiczny". Prezes PiS zachęcał, by w tej drodze ludzie z jego środowiska odrzucili więc dawne konflikty i zapomnieli o tylko swoich interesach. - Zjednoczmy się i szybko maszerujmy do przodu, do zwycięstwa - mówił.
Wszystko to ma służyć "planowi wielkiej przebudowy". - Jest konieczna, aby nasz naród mógł wykorzystać swoje wielkie możliwości, by to całe zło, o którym dzisiaj mówimy, zostało zlikwidowane - grzmiał były premier w Auli Kryształowej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, która gościła w sobotą polską prawicę.
A wśród oklaskujących go zabranych zwolenników zjednoczenia prawicy pod egidą PiS byli między innymi: przewodniczący "Solidarności" Piotr Duda, były lider Solidarnej Polski Jacek Kurski, a także inny bliski dotąd współpracownik Zbigniewa Ziobro, czyli Arkadiusz Mularczyk.
Źródło: TVN24.pl
