
Zbigniew Sosnowski, poseł PSL i szef komisji ds. służb specjalnych, przybywa w szpitalu po wypadku samochodowym, do jakiego doszło w Szychowie k. Golubia-Dobrzynia. Informację podał na Twitterze rzecznik Polskiego Stronnictwa Ludowego Krzysztof Kosiński, który chętnie cytuje opinie innych użytkowników, którzy sugerują, że wypadek Sosnowskiego to nie przypadek.
REKLAMA
Sosnowski prowadził auto marki skoda superb, którym wyprzedzał inny samochód. Z ustaleń policji wynika, że kierowca drugiego pojazdu, jadący oplem astrą 77-letni obywatel Niemiec również zaczął manewr wyprzedzania, uderzając w bok samochodu kierowanego przez Sosnowskiego.
Zbigniew Sosnowski został przewieziony do Szpitala Powiatowego w Brodnicy, zaś drugiego mężczyznę, wraz z jego żoną i córką, przewieziono do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu.
"Przypadek?"
Użytkownicy Twittera szybko zaczęli się zastanawiać, czy to przypadek, że wypadkowi uległ szef komisji, która ma się zająć wyjaśnianie afery podsłuchowej. No i polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego, w którym trwa wyraźna walka o przywództwo.
Użytkownicy Twittera szybko zaczęli się zastanawiać, czy to przypadek, że wypadkowi uległ szef komisji, która ma się zająć wyjaśnianie afery podsłuchowej. No i polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego, w którym trwa wyraźna walka o przywództwo.
Sosnowski w Sejmie zasiada trzecią kadencję, poprzednio był posłem w latach 2001-2005 i 2005-2007. W latach 2008-2011 był wiceministrem spraw wewnętrznych. Jest prezesem PSL województwie kujawsko-pomorskim.
Źródło: rp.pl
