
Stany Zjednoczone zaostrzyły sankcje wobec Rosji, a podczas unijnego szczytu w Brukseli przywódcy państw i szefowie rządów zwrócili się do Europejskiego Banku Inwestycyjnego, by nie finansował nowych przedsięwzięć w tym kraju. Pojawiła się także prośba o zawieszenie części programów współpracy z Moskwą.
REKLAMA
USA rozciągnęły sankcje na duże rosyjskie firmy oraz wielu ważnych rosyjskich urzędników i przedstawicieli władz, w tym zastępcę przewodniczącego Dumy Państwowej, ministra do spraw Krymu i szefa Federalnej Służby Bezpieczeństwa.
Nowe kroki podjęła też Unia Europejska. "Rada Europejska zwraca się do Europejskiego Banku Inwestycyjnego o zawieszenie podpisywania nowych operacji finansowania w Federacji Rosyjskiej" – można przeczytać we wniosku. Współpraca zostanie więc ograniczona – utrzymane zostaną tylko te projekty, które dotyczą współpracy transgranicznej oraz społeczeństwa obywatelskiego.
W Stanach Zjednoczonych do końca miesiąca mają powstać akty prawne i lista osób i instytucji, które będą objęte sankcjami finansowymi i wizowymi.
Źródło:
gazeta.pl
gazeta.pl
