
Codziennie do Częstochowy zjeżdżają tysiące pielgrzymów ze wszystkich zakątków Polski. A wraz z nimi przybywają tam kieszonkowcy. Pątnik jest dla nich łatwym łupem. Zazwyczaj ma ze sobą trochę pieniędzy, a w ścisku jaki się pojawia na Jasnej Górze łatwo wyciągnąć je z kieszeni bądź torebki. Jednak nowy sposób kradzieży naprawdę zaskakuje – bo kto by pomyślał o... trzeciej ręce.
REKLAMA
Metoda działań kieszonkowców jest dosyć prosta. Składają dwie ręce do modlitwy, tyle że jedna z nich jest sztuczna. Dzięki temu mogą swobodnie „trzecią” ręką wyciągać przedmioty z kieszeni czy torebek innych pątników bez wzbudzania podejrzeń. Jak czytamy na TVN24, to najnowsza metoda złodziei okradających jasnogórskich pielgrzymów.
Kieszonkowców trudno rozpoznać. Pochodzą z różnych części Polski i są w różnym wieku. Są wśród nich zarówno nastolatki, jak i starsze kobiety. Jedna z nich, 76-latka, została przyłapana na gorącym uczynku na terenie klasztoru. To jedyna złodziejka z „trzecią ręką”, która została złapana. Ofiarami najczęściej padają starsze kobiety.
Poza trzecią ręką, która okrada w czasie modlitwy, złodzieje używają również innych metod. Wśród nich jest między innymi popularne wywoływanie sztucznego tłumu.
źródło: TVN24
