Wprost miało dwa dni, my ze słuchawkami na uszach spędziliśmy dwa tygodnie. Czego zabrakło w rozmowie Belka-Sienkiewicz.
Wprost miało dwa dni, my ze słuchawkami na uszach spędziliśmy dwa tygodnie. Czego zabrakło w rozmowie Belka-Sienkiewicz. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Znajomy informatyk poświęcił pełne dwa tygodnie na dokładne spisanie rozmowy Marka Belki, Sławomira Cytryckiego i Bartłomieja Sienkiewicza. "Wprost", przypomnijmy, swój słynny artykuł napisało w dwa dni. Czy w tym czasie da się dokładnie przesłuchać rozmowę? Absolutnie nie. Napisany na łapu capu stenogram we Wprost jest pełny błędów i niedopowiedzeń.

REKLAMA
Począwszy od tego, że brzydkich słów jest znacznie mniej, niż przedstawiał to "Wprost". Skończywszy na tym, że rozmowa jest znacznie dłuższa, znacznie bardziej złożona