
Co drugi Polak mieszka w przeludnionym mieszkaniu. Żebyśmy mieszkali tak komfortowo, jak mieszkańcy innych krajów Unii, musiałoby powstać w Polsce ponad osiem milionów nowych lokali.
Niestety nie tylko te dane potwierdzają, że nad Wisłą warunki mieszkaniowe są słabe. Z danych publikowanych przez Eurostat wynika ponadto, że podczas gdy przeciętny Europejczyk ma do dyspozycji 1,6 pokoi, to Polak – tylko 1 pokój.
Standardy mieszkaniowe wg Eurostatu
W myśl stosowanej metodologii zarówno singiel, jak i bezdzietne małżeństwo powinni mieć bowiem do dyspozycji mieszkanie, w którym wydzielono pokój dzienny i sypialnię. Gdy tylko pojawi się potomstwo, mieszkanie trzeba zamienić na trzypokojowe, natomiast gdy rodzina składa się z małżeństwa i trójki dzieci, to wymagałaby nawet pięciopokojowej nieruchomości.
Niechęć Polaków do wynajmu
W Polsce tylko 4 proc. osób mieszka w mieszkaniu wynajętym na warunkach rynkowych W porównaniu do krajów zachodnich wygląda to marnie. W Holandii, Danii i Niemczech odsetek ten wynosi 30-40 proc., a w Szwajcarii ponad 50 proc. Ci ludzie mają dużo większą mobilność, chętniej zmieniają mieszkanie/miasto za pracą czy też w przypadku zmiany sytuacji rodzinnej.
W Polsce wiele rodzin rzeczywiście mieszka w za małych mieszkaniach. Świadczy o tym też fakt, jakie lokale są w Polsce najpopularniejsze – to mieszkania małe, najczęściej dwupokojowe o powierzchni na przykład 40-45 mkw. Ale sytuacja się zmienia, w porównaniu do czasu sprzed np. 20-30 lat i tak jest lepiej.
Warto podkreślić, że zgodnie ze standardami europejskimi kawalerka, o ile jest zamieszkana, jest nieruchomością przeludnioną, bo każdy singiel czy para powinni mieć do dyspozycji lokal dwupokojowy. W Polsce kawalerki są bardzo popularne – kupuje je kilkanaście procent nabywców w miastach wojewódzkich.
