
Stacja Russia Today (RT) słynie ze swojej lojalności względem Kremla. W związku z zestrzeleniem samolotu Malaysia Airlines lojalność ta zaczęła przeszkadzać jednej z londyńskich dziennikarek RT do tego stopnia, że zrezygnowała ona z pracy dla Rosjan. Reporterka wyjaśniła, że uderzył ją drastyczny brak poszanowania dla faktów, który charakteryzuje RT.
REKLAMA
Sara Firth pracowała w RT od pięciu lat. Do tej pory nie miała najwyraźniej poważnych zastrzeżeń do postępowania pracodawcy, ale jej stosunek zmienił się po zestrzeleniu boeinga Malaysia Airlines.
Za pośrednictwem swoich zagranicznych oddziałów RT od początku sugerowała bowiem, że odpowiedzialność za tragedię spoczywa na ukraińskim rządzie, który Władimir Putin nie raz już krytykował. Firth uważa, że fakty, które "są jej religią", przeczą takiemu stanowisku.
O silnym przywiązaniu do faktów dziennikarka mówiła już w 2012 roku tygodnikowi "Press Gazette". – Powiedziałam wtedy, że gdybym została poproszona o wypalenie faktów i ukrycie prawdy, to bym odeszła. Zatem odchodzę – powiedziała Firth.
O swojej decyzji dziennikarka poinformowała również na Twitterze, gdzie dodała, że w RT podstawową zasadą jest obwinianie w każdym przypadku Ukrainy.
źródło: PressGazette.co.uk
