
Na autostradzie nr 4 niedaleko Drezna polski bus najechał na tył ukraińskiego, przebił się przez bariery ochronę i wjechał na przeciwny pas. Tam doszło do zderzenia z polskim mikrobusem, w wyniku którego zginęło co najmniej dziewięć osób, a około 40 zostało rannych. Jak potwierdziła ambasada Polski w Berlinie, 6 ofiar to Polacy, a trójka pozostałych jest o nieustalonej tożsamości narodowej.
REKLAMA
Do wypadku doszło około 2 w nocy z piątku na sobotę. Jak informuje niemiecka policja, siedem ofiar to pasażerowie polskiego mikrobusa, a dwie pozostały jechały ukraińskim busem. Wszyscy poszkodowani to turyści z Polski i Ukrainy.
– Kontaktowałem się z centrum kryzysowym niemieckiej policji. Wciąż nie ma konkretnych informacji. Działają tam służby ratunkowe. Narodowość, ani tożsamość ofiar nie są znane – powiedział rmf24.pl polski konsul w Dreźnie.
Na miejscu trwa akcja ratunkowa. Na chwilę obecną nie są znane przyczyny tragedii. Serwis rmf24.pl podaje, że autokar, który przebił się przez barierki należy do firmy Sindbad. Według informacji podanych na stronie przewoźnika, pojazd miał ważne badania techniczne.
