Rząd w Kijowie oskarża prorosyjskich separatystów o niszczeniu dowodów i zacieranie śladów
Rząd w Kijowie oskarża prorosyjskich separatystów o niszczeniu dowodów i zacieranie śladów Fot. screen live info

Władze ukraińskie przekonują, że rebelianci na wschodzie kraju – którzy kontrolują teren, gdzie leży wrak samolotu, utrudniają do niego dostęp, wywożą ciała ofiar i niszczą dowody. Ci z kolei proszą Rosję o przysłanie swoich ekspertów do zbadania katastrofy malezyjskiego samolotu.

REKLAMA
Trwa impas na wschodzie Ukrainy. Były premier i minister obrony Ukrainy Jewhen Marczuk twierdzi, że na miejscu katastrofy są zacierane ślady, którą mają dowodzić temu, że samolot został zestrzelony przez separatystów – donosi rmf24.pl.
logo
Fot. screen life info
Serwis informuje, że w przypadku przenoszenia części wraku malezyjskiej maszyny nie będzie można ustalić, gdzie i pod jakim kątem uderzyła rakieta – a to mogłaby być odpowiedź na pytanie, kto ją wystrzelił.
Tymczasem ukraińskie media przekonują, że jeden z liderów prorosyjskich wojskowych Igor Biezler, znany jako "Bies", rosyjski podpułkownik wywiadu wojskowego GRU, próbuje wywieźć do Rosji rejestratory Boeinga 777.
Źródło: rmf24.pl