
Strona izraelska wznowiła ofensywę lądową w Strefie Gazy zamieszkanej przez Palestyńczyków. Tylko dzisiaj śmierć poniosło już 20 cywilów, w tym dwójka dzieci. Mowa jest nawet o 200 rannych osobach.
REKLAMA
Izrael kontynuuje swoje działania militarne mające na celu powstrzymanie palestyńskiego ostrzału rakietowego, który dokonuje radykalne ugrupowanie Hamas. To już drugi tydzień zaostrzenia konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Tylko dzisiaj zginęło już 20 Palestyńczyków, w tym dwoje dzieci. Lokalne służby medyczne mówią o dziesiątkach osób rannych, a CNN podaje, że może być ich nawet 200. Francuski minister spraw zagranicznych Laurent Fabius, który przebywa w Izraelu po wizycie w Egipcie i Jordanii, stwierdził, że rozmowy o rozejmie były bezowocne. – Istnieje ryzyko kolejnych ofiar cywilnych, co nas niepokoi – oświadczył po spotkaniu z izraelskim premierem Benjaminem Netanjahu w Tel Awiwie.
O zbliżającym się ostrzale mieszkańców Strefy Gazy ostrzegała izraelska armia i nawoływała do ewakuacji cywilów. – Dwa dni temu mieszkańcy Szedżaji otrzymali nagraną wiadomość, w której apelowaliśmy do nich o opuszczenie tego terytorium w celu ochrony życia – powiedział agencji Reutera jeden z rzeczników armii. Z kolei Hamas przekonywał Palestyńczyków, aby ci pozostali w swoich domach.
Według danych przedstawicieli Strefy Gazy, w ciągu 13 dni nasilenia konfliktu palestyńsko-izraelskiego, zginęło już 350 Palestyńczyków. ONZ przekonuje, że w większości to cywile. Po stronie izraelskiej ofiary to trzech żołnierzy i dwóch cywilów. We wtorek Hamas odrzucił egipską propozycję rozejmu, którą przyjął Izrael. Strona palestyńska chce m.in. całkowitego zniesienia blokady Strefy Gazy, otwarcia przejścia granicznego z Egiptem w Rafah i uwolnienia więźniów.
Źródło: CNN
