Fot. Fot. Paweł Kozioł / Agencja Gazeta

Brzmi jak political-fiction, ale po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych to Rafał Dutkiewicz może stanąć na czele Platformy Obywatelskiej – pisze "Gazeta Wyborcza". Obecnie trwają przymiarki do transferu prezydenta Wrocławia do PO. Ten pomysł mocno popiera szef dolnośląskiej Platformy Jacek Protasiewicz.

REKLAMA
Po zmianie władz w PO na Dolnym Śląsku i zastąpieniu Grzegorza Schetyny przez Jacka Protasiewicza, środowisko Dutkiewicza zaprzestało wojny z Platformą. Doszło do tego, że politycy rządzącej partii zaczęli pozytywnie oceniać prezydenta Wrocławia, który w niedawnym wywiadzie prasowym powiedział, że "nadszedł czas przejścia z uprawiania polityki publicystycznej do robienia polityki realnej (...). Żegnam się z okresem mojej naiwności".
Ręka do współpracy została wyciągnięta także z drugiej strony. – Rafał Dutkiewicz zdał sobie sprawę, że jeśli chce mieć wpływ na coś więcej niż tylko Wrocław, musi dołączyć do Platformy. PiS to nigdy nie była jego bajka. Od pewnego czasu rozmawiamy o tym, by dołączył do nas w przyszłym roku, jeszcze przed wyborami do parlamentu. Rozmowy są dalece zaawansowane – mówi w dzienniku jeden z czołowych polityków PO.
Dutkiewicz planuje na jesieni start w wyborach samorządowych i walkę o trzecią – i już ostatnią kadencję we wrocławskim ratuszu. To miałoby umocnić jego pozycję przed startem w ogólnopolskiej polityce. Jak pisze "Wyborcza" jego przejście do PO miałoby miejsce nawet przypadku ewentualnej porażki ugrupowania Tuska w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.
– W przypadku przegranej konieczne będą działania mające uchronić partię przed rozpadem. Rafał Dutkiewicz już jako członek i jedna z nowych twarzy PO byłby idealnym kandydatem, by poprowadzić partię do kolejnego zwycięstwa, może nawet stanąć na jej czele. Nie ma chyba polityka, który nadawałby się do tego lepiej – mówi anonimowo w dzienniku polityk PO.