
Leki, które są przeznaczone na polski rynek są eksportowane na Zachód, gdzie sprzedaje się je znacznie drożej. Przez to polscy pacjenci mają do nich znacznie utrudniony dostęp, a czasami po prostu leków nie ma. Inspekcja farmaceutyczna wypowiedziała temu procederowi wojnę.
REKLAMA
Dotychczas zamknięto już ponad 100 hurtowni i aptek, które zarabiały na nielegalnym eksporcie leków. Skalę problemu pokazują także szacunki inspekcji sanitarnej. według której co trzeci lek, który miał trafić do pacjentów w Polsce jest wywożony za granicę – informuje „Puls Biznesu”.
Aby ukrócić proceder przeprowadzono już ponad 4 tys. kontroli. Bierze w nich udział nie tylko inspekcja farmaceutyczna, ale i policja, prokuratura oraz urzędy kontroli skarbowej. To dlatego, że część firm zajmujących się nielegalnym procederem prowadzi podwójną księgowość.
Jak się okazało aż 10 proc. kontrolowanych podmiotów zajmuje się nielegalnym eksportem. W ciągu ostatnich pięciu lat odebrano zezwolenia 42 hurtowniom leków i ponad 70 aptekom.
Źródło: "Puls Biznesu"
