
Ukraina wciąż prowadzi operację antyterrorystyczną, której celem jest pokonanie prorosyjskich separatystów. W poniedziałek doszło do walk w Doniecku. Dzień wcześniej w walce poległo ośmiu Ukraińców. Kijów twierdzi, że jego przygraniczne siły są regularnie ostrzeliwane pociskami rakietowymi. Pociski mają być wystrzeliwane z terytorium Rosji.
REKLAMA
Walki w Doniecku koncentrują się w pobliżu lotniska i dworca kolejowego. Ukraiński rząd przekonuje, że armia próbuje utorować sobie dostęp do miasta, ale nie prowadzi żadnych działań w jego centrum. Tam jednak również padły strzały. Najprawdopodobniej z separatystami walczy grupa Ukraińców, którzy zorganizowali się we własnym zakresie.
Ukraińskie wojsko usiłuje odbić również położony w obwodzie ługańskim Lisiczańsk. Minionej nocy ukraińscy żołnierze wzięli do niewoli „35 rosyjskich najemników”, którzy wycofywali się z miasta.
Stacja TVN24 przypomina, że na początku lipca Ukraina odbiła z rąk separatystów m.in. Słowiańsk. Prorosyjskie siły mają zajmować jeszcze pięć rejonów obwodu donieckiego i południowo-wschodnią część obwodu ługańskiego.
Władze Ukrainy twierdzą, że separatyści wciąż otrzymują broń od Rosji, która ma im dostarczać m.in. wozy bojowe i wyrzutnie pocisków rakietowych. Według Ukrainy i Stanów Zjednoczonych Kreml koncentruje przy granicy z Ukrainą coraz więcej żołnierzy (obecnie przebywać ma tam ok. 12 tys. rosyjskich wojskowych).
Rosyjscy żołnierze giną podczas "urlopu na Ukrainie"
Tymczasem portal Gazeta.pl napisał o rosyjskich żołnierzach, którzy zginęli w ostatnich tygodniach na Ukrainie. Część poległych wojskowych formalnie przebywała na udzielonym przez macierzystą jednostkę urlopie. Na lotnisku w Doniecku zginąć mieli m.in. 21-letni Aleksiej Jurin oraz o rok młodszy Aleksandr Efriemow z 45. Samodzielnego Gwardyjskiego Pułku Specjalnego Przeznaczenia Wojsk Powietrzno-Desantowych Federacji Rosyjskiej.
źródło: TVN24
Tymczasem portal Gazeta.pl napisał o rosyjskich żołnierzach, którzy zginęli w ostatnich tygodniach na Ukrainie. Część poległych wojskowych formalnie przebywała na udzielonym przez macierzystą jednostkę urlopie. Na lotnisku w Doniecku zginąć mieli m.in. 21-letni Aleksiej Jurin oraz o rok młodszy Aleksandr Efriemow z 45. Samodzielnego Gwardyjskiego Pułku Specjalnego Przeznaczenia Wojsk Powietrzno-Desantowych Federacji Rosyjskiej.
źródło: TVN24
