Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta

Wojciech Cejrowski oświadczył, że jeśli firma Medicover wyrzuci prof. Bogdana Chazana ze swojej Rady Naukowej, to on wypowie umowę, na mocy której korzysta z jej usług medycznych. Podróżnik odniósł się w ten sposób do akcji feministek, które wysyłają do Mediocoveru maile z żądaniem usunięcia prof. Chazana z Rady Naukowej.

REKLAMA
Odnosząc się do artykułu „Gościa Niedzielnego”, w którym opisano akcję feministek, Cejrowski poinformował na Facebooku, że również wysłał list do firmy Medicover. Podróżnik sam korzysta z jej usług. Leczą się w niej również jego pracownicy.
W swoim liście Cejrowski poprosił, by Medicover wyjaśnił, czy rozważa możliwość wyrzucenia prof. Chazana z Rady Naukowej. – Jeśli zdecydują się Państwo na usunięcie Profesora, ja wypowiem umowę, którą z Państwem zawarłem, gdyż od firmy medycznej oczekuję, że przy doborze kadry będzie kierować się kompetencjami medycznymi, nie zaś ideologią – napisał Cejrowski.
Oświadczenie firmy Medicover
Wcześniej, 18 lipca, na stronie firmy Medicover ukazał się komunikat, w którym zapewniono, że prof. Chazan pozostanie członkiem Rady Naukowej.
– Wiedza i doświadczenie kliniczne prof. Bogdana Chazana (…) są niepodważalne i nie powinny być kwestionowane. Zadania prof. Bogdana Chazana w Radzie nie dotyczą i nigdy nie dotyczyły spraw, które mogłyby wywołać jakiekolwiek wątpliwości natury etycznej – napisano w komunikacie.
List feministek
Po tym, jak firma opublikowała oświadczenie, feministki zaczęły wysyłać na jej adres maile z żądaniem wyrzucenia prof. Chazana z Rady Naukowej. Przykładowy list opublikowano na łamach Codziennika Feministycznego.
Przykładowy list feministek

Szanowni Państwo! Oświadczenie zarządu firmy Medicover w sprawie p. Chazana uważam za oburzające. Lekarz, który łamie obowiązujące w Polsce prawo i oszukuje swoje pacjentki, nie jest osobą godną zaufania i nie powinien doradzać żadnym podmiotom, ani publicznym, ani prywatnym w zakresie opracowania procedur medycznych. Dla mnie jako klientki państwa firmy fakt, iż zamierzają Państwo kontynuować współpracę z lekarzem, który nie szanuje prawa do decyzji swoich pacjentek, jest szokujący. Informuję niniejszym, że dopóki p. Chazan jest członkiem Państwa Rady Naukowej, nie będę korzystać z usług Medicoveru.

List "Gościa Niedzielnego"
„Gość Niedzielny” organizuje już kontrofensywę, namawiając czytelników, by na adres Medicoveru wysyłali własne listy. Tygodnik również opublikował przykładową treść maila.
Przykładowy list w obronie prof. Chazana

Szanowni Państwo! Cieszę się, że firma, która troszczy się o moje zdrowie (ewentualnie: mojej rodziny) utrzymuje w swej Radzie Naukowej prof. Bogdana Chazana - znakomitego lekarza, który postanowił dbać o życie i zdrowie wszystkich swych pacjentów: zarówno tych narodzonych, jak i nienarodzonych. Taka postawa buduje moje zaufanie do Waszej firmy. Wierze, że zaufanie to nie zostanie naruszone i nie ulegną Państwo ideologicznym naciskom, które nie mają nic wspólnego z medycznymi kompetencjami Pana Prof. Chazana.