Prof. Chazan twierdzi, że w Szpitalu Świętej Rodziny dwa dni po jego odwołaniu przeprowadzono aborcję.
Prof. Chazan twierdzi, że w Szpitalu Świętej Rodziny dwa dni po jego odwołaniu przeprowadzono aborcję. Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta

Prof. Bogdan Chazan, który niedawno został odwołany z funkcji dyrektora Szpitala im. Świętej Rodziny twierdzi, że dwa dni po jego odejściu ze szpitala przeprowadzono tam pierwszą aborcję od ośmiu lat. Rzecznik szpitala nie potwierdza jednak tej informacji.

REKLAMA
Prof. Chazan został odwołany ze swojego stanowiska przez prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz, ponieważ władze miasta utraciły zaufanie do dyrektora Szpitala im. Świętej Rodziny.
W rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną, prof. Bogdan Chazan stwierdził, że nowe władze szpitala dwa dni po jego odejściu zdecydowały przeprowadzić w placówce zabieg aborcji. Jak podkreślał, za jego czasów w Świętej Rodzinie nie usuwano ciąż.
Jednakże, jak wykazał raport pokontrolny władz miasta, w 2006 roku, kiedy prof. Chazan był dyrektorem szpitala, przeprowadzono tam aborcję. Były dyrektor placówki broni się mówiąc, że zabieg przeprowadzono bez jego wiedzy i podczas jego nieobecności w szpitalu.
Wczoraj wieczorem rzecznik Szpitala im. Świętej Rodziny Diana Ptaszyńska nie potwierdziła informacji podanej przez prof. Chazana, ale też jej nie zaprzeczyła. Obiecała, że dzisiaj ją zweryfikuję. Sprawę kategorycznie skomentował za to na Facebooku publicysta Tomasz Terlikowski.
Źródło: Gazeta.pl