Przez afery podsłuchowe rośnie sprzedaż maszyn do pisania. "Zaczęli myśleć"
Przez afery podsłuchowe rośnie sprzedaż maszyn do pisania. "Zaczęli myśleć" Marzena Hmielewicz / Agencja Gazeta

Aż trudno w to uwierzyć, ale do łask wracają stare "technologie". Jednak w przypadku maszyn do pisania, mowa raczej o technologii przedpotopowej. Jak donoszą media, przestraszeni aferą szpiegowską Niemcy coraz częściej rezygnują z komputera.

REKLAMA
Układ klawiatury niby ten sam, a jednak kilka epok wstecz. Jak się okazuje, nie wszystko co nowe przynosi pozytywne skutki. Nowoczesne technologie otworzyły nasze życie na możliwość zagrożeń płynących z sieci.
Jak podaje firma Triump-Adler, w ostatnim czasie odnotowano 30-procentowy wzrost sprzedaży maszyn do pisania. – W całym zeszłym roku obrotowym firma sprzedała 10 tys. maszyn. Jeszcze lepszym wynikiem może się pochwalić Olympia. W tym roku sprzedaż się podwoi i przekroczy 10 tys. sztuk – czytamy w serwisie biztok.pl.
Czy pisanie na tradycyjnych maszynach jest w stanie pokonać szpiegów? Pewnie nie, ale z pewnością utrudni wykradanie danych. Maszyny popularne są nie tylko nad Odrą. Zakupem kilkudziesięciu sztuk był także zainteresowany rosyjski wywiad. – Zaczęli myśleć – komentują internauci.
Źródło: biztok.pl