
Tym zdjęciem posługiwały się media na całym świecie. Dzięki niemu przedstawiono historię Marii Putin, która obecnie mieszka w Holandii. Jednak okazuje się, że dziewczyna na zdjęciu to nie córka prezydenta Rosji, a Uma Blasini, była portorykańska miss piękności.
REKLAMA
– To jestem ja, a to zdjęcie pochodzi z mojego Facebooka – przekonywała Blasini w rozmowie z portorykańskim portalem „Primera Hora”. – Fotografia pochodzi z 2008 roku, kiedy byłam w Meksyku, gdzie brałam udział w nagraniach dla telewizji i programu internetowego. Teraz media na całym świecie używają mojego zdjęcia, by przedstawić córkę Putina – opowiada Blasini.
Modelka, która tak naprawdę nazywa się Wilmadilis Blasini Perez powiedziała, że o całej sprawie dowiedziała się od rosyjskiego fana. To on jej opowiedział o tym, że media pomyliły ją z Maszą Putin. Jednak jak się okazuje, to nie pierwszy raz, kiedy przedstawiono jej zdjęcie, jako fotografię córki prezydenta Rosji. Blasini mówi, że już wcześniej przy okazji ślubu Maszy wykorzystano tamto zdjęcie.
Sama modelka dodaje, ze nic ją nie łączy z Putinem i jego rodziną. – Trzymam się z daleka od Władimira Putina. Nie mam związku z nim, nie utrzymuję kontaktu z nim i nie jestem z nim spokrewniona – oświadczyła Blasini.
źródło: "Primero Hora"
