Radosław Sikorski zapewnia, że Rosja boleśnie odczuje sankcje.
Radosław Sikorski zapewnia, że Rosja boleśnie odczuje sankcje. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Unijni ambasadorzy uzgodnili pakiet sankcji, które nałożą na Rosję. Minister spraw zagranicznych przyznaje, że także gospodarki krajów UE odczują ich efekt. Zapewniał jednak, że koszty poniosą wszyscy członkowie wspólnoty, a ich rozkład będzie równomierny.

REKLAMA
Radosław Sikorski przekonywał, że sankcje to druga szansa dla Władimira Putina, by odciąć się od prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy. Minister dodał jednak, że nie spodziewa się żadnego pęknięcia w obozie władzy czy buntu oligarchów, bo są oni zbyt zależni od Władimira Putina. Jak mówił w programie „Świat” w TVN24 BiŚ sankcje jednak zabolą Rosję.
Radosław Sikorski

Unia Europejska poniesie straty, ale mniejsze niż Rosja. Komisja Europejska chciała tak skonstruować sankcje, aby koszty i ból były równomierne, bo ból z nimi związany jest i musi być. To pierwszy poważny sygnał dla Putina, że nie jest tak jak on sądził, że można wszystkich kupić i każdy kraj z osobna rozegrać. Czytaj więcej

Sikorski wyjaśniał, że Unia Europejska to organizm, którego roczne PKB to ok. 17 bln euro, z kolei gospodarka Rosji jest podobnych rozmiarów, co gospodarka Włoch. Dlatego też chociaż mierzone w kwotach straty obu stron będą podobne, to Rosja odczuje je bardziej.