
Od 1 sierpnia zacznie obowiązywać w Rosji embargo na część polskich warzyw i owoców. Polskie produkty nie będą wpuszczane na teren Federacji Rosyjskiej ze względu na problemy z „certyfikacją i identyfikacją”. Zachowanie Moskwy jest najprawdopodobniej odpowiedzią na sankcje, jakie nakładane są na Rosję w związku z konfliktem ukraińskim.
Zapowiedź embarga pojawiła się w poniedziałek, kiedy Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) poinformowała agencję Itar-Tass, że może ograniczyć import owoców z części państw Unii Europejskiej, w tym z Polski, która eksportuje do Rosji m.in. duże ilości jabłek, Holandii i Mołdawii. Portal TVN24 BiS podaje, że na razie nie wiadomo, które warzywa i owoce zostaną objęte embargiem.
W obawie przed epidemiczną biegunką świń Rosja wstrzymała niedawno import żywych świń z Kanady, Meksyku, RPA, Stanów Zjednoczonych, Korei Południowej i Japonii.
Polska oraz inne państwa Unii Europejskiej nie mogą eksportować do Rosji świń i ich mięsa z powodu wykrycia w Polsce i na Litwie przypadków afrykańskiego pomoru świń. Rosja nie objęła jednak embargiem świń białoruskich, choć w ostatnich miesiącach na Białorusi również wykryto przypadki afrykańskiego pomoru świń. PSL uspokaja rolników Odnosząc się do relacji handlowych z Rosją, minister rolnictwa Marek Sawicki uspokajał we wtorek, że "nie ma powodów do wywoływania paniki czy niepokoju wśród eksporterów".
Marek Sawicki
W środę emocje starał się ostudzić rzecznik PSL Krzysztof Kosiński, zapewniając, że Rosja nie wydała oficjalnego komunikatu w tej sprawie.

."The Moscow Times", powołując się na Rosyjską Federalną Służbę Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego, twierdzi jednak, że embargo na polskie warzywa i owoce na pewno zostanie nałożone.
źródło: TVN24 BiS
