Terry Grinner ma raka i przez tydzień będzie spełniał swoje marzenie pracując na Wall Street
Terry Grinner ma raka i przez tydzień będzie spełniał swoje marzenie pracując na Wall Street fot. YouTube.com

Terry Grinner ma 17 lat i jest chory na raka - ma chłoniaka. Jego mama napisała do jednej z fundacji z prośbą o pomoc w spełnieniu marzenia Terry'ego. Na list odpowiedział bank Goldman Sachs, który zapewni choremu nastolatkowi najlepszy tydzień w życiu - będzie stażystą na Wall Street.

REKLAMA
Przez cały tydzień Terry Grinner będzie pracował tak jak inni bankowcy z Goldman Sachs. Nastolatek skończył niedawno kolejną rundę chemioterapii, więc może spełnić swoje sny o pracy na Wall Street. - Od zawsze o tym marzyłem - mówi nastolatek.
Goldman Sachs postarał się o to, żeby chory nastolatek miał naprawdę niezapomniany tydzień. Grinner zainicjuje notowania jednej z nowych spółek na Nasdaq, odwiedzi siedzibę nowojorskiej giełdy, spotka się z szefem Goldman Sachs Lloydem Blankfeinem oraz weźmie udział w programie giełdowym telewizji CNBC. Bank zapewnił także swojemu wyjątkowemu stażyście szyty na miarę garnitur od Ralpha Laurena i parę designerskich butów.
Terry Grinner od zawsze interesował się ekonomią i finansami. Jeden z nauczycieli nastolatka zorganizował konkurs giełdowy, w którym uczniowie obracali wirtualnym kapitałem. Na start dostali do dyspozycji 50 tys. dol. Po trzech miesiącach Terry miał na koncie 75 tys. wirtualnych dolarów a spora część jego kolegów przepuściła wszystkie pieniądze na nietrafione inwestycje.
Teraz Goldman Sachs da nastolatkowi szansę zobaczyć jak wygląda obracanie setkami milionów prawdziwych dolarów na Wall Street. Terry zapowiada, że jeżeli wygra z chorobą i faktycznie zostanie bankierem na Wall Street to 25 proc. swoich dochodów będzie oddawał na fundację Make A Wish, która umożliwiła mu spełnienie swojego marzenia.
Źródło: Business Insider