Siergiej Ławrow, szef MSZ Rosji.
Siergiej Ławrow, szef MSZ Rosji. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Siergiej Ławrow na konferencji prasowej powiedział, że skoro ONZ obawia się o bezpieczeństwo śledczych badających sprawę zestrzelenia malezyjskiego Boeinga to "niech podejmie decyzję o zaproszeniu Rosji, by użyła swoich sił pokojowych i stworzyła strefę bezpieczeństwa wokół miejsca katastrofy" lotu MH17.

REKLAMA
Obawy o bezpieczeństwo ekspertów badających sprawę lotu MH17 pojawiły się kiedy zostali oni zatrzymani przez prorosyjskich separatystów. Na terenach, na których znajduje się wrak malezyjskiego samolotu cały czas trwają walki pomiędzy armią ukraińską a siłami wiernymi Moskwie. Holenderscy śledczy i przedstawiciele OBWE wciąż nie mogą dostać się na miejsce katastrofy Boeinga. Kreml jest oskarżany o to, że inspiruje prorosyjskich separatystów do utrudniania śledztwa.
- Jeśli są pewni [Rada Bezpieczeństwa ONZ - red.], że tylko Rosja może tego dokonać, niech podejmie decyzję o zaproszeniu Rosji, by użyła swoich sił pokojowych i stworzyła strefę bezpieczeństwa wokół miejsca katastrofy. Jeśli już niczego innego nie można zdziałać z władzami w Kijowie - powiedział Siergiej Ławrow. - To, oczywiście, taka propozycja, wysnuta z absurdalności obecnej sytuacji, ale absurdalność też powinna mieć swoje granice - dodał.
Gdy Ławrow dywagował na temat użycia rosyjskich sił pokojowych na Ukrainie podległe mu ministerstwo wydało opinię o sankcjach jakie na Rosję nałożyły Unia Europejska i Stany Zjednoczone. Rosyjskie MSZ uznało je za "destrukcyjne i krótkowzroczne". "Takie decyzje nie mogą przynieść nic poza dalszym pogarszaniem się stosunków amerykańsko-rosyjskich" - twierdzi resort spraw zagranicznych Rosji. "Realne straty z powodu tak destruktywnej i krótkowzrocznej polityki będą dla Waszyngtonu nader odczuwalne" - ostrzega.
Ministerstwo podległe Siergiejowi Ławrowowi podkreśliło również, że sankcje UE "nieuchronnie prowadzą do podwyższenia cen energii na rynkach europejskich". Uderzenie w rosyjski sektor energetyczny Kreml określił mianem bezmyśłnego i nieodpowiedzialnego kroku".
Źródło: TVN24.pl, TVN24bis.pl