
Boris Johnson przyjechał do Polski na uroczyste obchody 70. rocznicy Powstania Warszawskiego. Podobnie jak gospodarze Paryża, Budapesztu, Berlina, Banskiej Bystrzycy czy Wellington. Z tą różnicą, że burmistrz Londynu po 1 sierpnia został w kraju i jako gość ministra spraw zagranicznych, zwiedza nasz kraj, co na swoim profilu na twitterze uwiecznił Sikorski.
REKLAMA
– Powstanie warszawskie było jednym z tragiczniejszych wydarzeń w historii Polski i do dziś ma ogromny wpływ na polskie społeczeństwo. Walka z tyranią została być może wtedy przegrana, ale podkreśliła niebywały heroizm Polaków. W imieniu londyńczyków, którzy na co dzień żyją obok wielu Polaków przybyłych do stolicy Zjednoczonego Królestwa, złożę wyrazy szacunku dla tych walczących o wolność – mówił przed wizytą w Polsce Johnoson.
Po oficjalnych obchodach już bez formalnych krawatów, Johnson i Sikorski odwiedzili wspólnie Bydgoszcz, rodzinne miasto szefa MSZ. Jak pisał na twitterze minister spraw zagranicznych, obaj panowie wybrali się tam, aby zobaczyć żużlowe wyścigi.
Z kolei dzisiaj Sikorski na swoim profilu pochwalił się zdjęciem, na którym wraz z burmistrzem Londynu siedzą na zabytkowym motocyklu ministra, którego hobby są właśnie jednoślady.
