
Biegli psychiatrzy orzekli, że kierowca, który potrącił w Sopocie 23 osoby, jest niepoczytalny. Zdaniem lekarzy mężczyzna nie zdawał sobie sprawy z tego, co robi, gdy jeździł samochodem po molo i Monciaku.
REKLAMA
Radio RMF FM przypomina, że już wcześniej ustalono, iż 32-letni kierowca z Redy leczył się psychiatrycznie. Kilkanaście dni przed wjechaniem na ul. Bohaterów Monte Cassino i molo mężczyzna miał odstawić przypisane mu leki. Wiadomo też, że w czasie „rajdu” 32-latek nie znajdował się pod wpływem środków odurzających.
W nocy z 19 na 20 lipca kierowca z Redy wjechał na Monciak i skierował się pod samo molo. Następnie zawrócił, rozpędził się i zaczął potrącać ludzi spacerujących po reprezentacyjnej ulicy Sopotu. Trzy osoby zostały poważnie ranne. Samochód mężczyzny uderzył w końcu w drzewo. 32-latek usiłował uciec, ale złapali go przechodnie.
źródło: RMF FM
