Krytycy zdjęć  są przekonani, że nawiązują one do zbiorowego gwałtu, którego ofiara padła w 2012 roku 23-letnia studentka
Krytycy zdjęć są przekonani, że nawiązują one do zbiorowego gwałtu, którego ofiara padła w 2012 roku 23-letnia studentka Fot. Raj Shetye / Vevos / youtube.com

Fotograf Raj Shetye wykonał zdjęcia, które mają obrazować przemoc, jakiej w indyjskim społeczeństwie doświadcza wiele kobiet. Jego prace od razu zostały dostrzeżone i wywołały burzę w internecie. Przedstawiają bowiem napadniętą w autobusie modelkę i kojarzą się w Indiach ze zbiorowym gwałtem, którego ofiarą padła jadąca autobusem studentka.

REKLAMA
Raj Shetye zapewnił portal BuzzFeed, że gwałt, do którego doszło w grudniu 2012 roku w Nowym Delhi, nie był jego inspiracją. Krytykujący go internauci, w tym np. aktorka Amrita Puri, są jednak przekonani, że podobieństwo do gwałtu na studentce nie jest przypadkowe.
logo
Fot. Vevos / youtube.com
– Moje przesłanie brzmi następująco: nieważne, kim jest dziewczyna, nie ma znaczenia, do której klasy należy, to może spotkać każdego – powiedział fotograf, dodając, że jego projekt nie ma charakteru komercyjnego.
23-letnia studentka fizjoterapii została zgwałcona i pobita 16 grudnia 2012 roku, gdy razem z kolegą jechała autobusem. Dziewczyna zmarła na skutek doznanych obrażeń. Czterech gwałcicieli zostało skazanych na karę śmierci. Piąty, który w chwili popełnienia przestępstwa był niepełnoletni, odbywa karę 3 lat pozbawienia wolności.
źródła: BBC, BuzzFeed