
– To jest zbyt poważne stanowisko i tam potrzeba ludzi większego kalibru – oceniała szanse Donalda Tuska na stanowisko szefa Rady Europejskiej prof. Jadwiga Staniszkis w "Faktach po faktach" w TVN24. – Tusk nie byłby w stanie być tak błyskotliwy. To byłaby kompromitacja Polski – podkreśliła socjolog.
REKLAMA
W rozmowie z Grzegorzem Kajdanowiczem, prof. Staniszkis wyżej oceniała możliwość objęcia prestiżowej posady w Brukseli przez Radosława Sikorskiego. Choć zaznaczyła, że jego szanse osłabły po wciągnięciu zachodnioeuropejskich ministrów w sprawy Kijowa.
Dopytywana o zjednoczenie na prawicy, prof. Staniszkis powiedziała, że "ludzie lubią zgodę i nie chcieliby, aby dobrzy politycy się marnowali i nie przekraczali progu wyborczego". – Dzięki temu Jarosław Gowin ma szansę zostać prezydentem Krakowa – zaznaczyła. Z kolei niezrozumiałym działaniem – w ocenie socjologa – jest spór Zbigniewa Ziobry i Jacka Kurskiego. Po tym, jak ten drugi został pozbawiony członkostwa w Solidarnej Polsce, panowie zaczęli obrażać się za pośrednictwem mediów.
Prof. Staniszkis wyjaśniła, że po drugiej stronie politycznej barykady pojednanie jest niemożliwe, bo "Palikot drażni konserwatywnych polityków SLD, którzy są wrośnięci w lokalne układy, także z kościołem".
– Polska lewica nie bardzo potrafi być nowoczesną lewicą – dodała rozmówczyni Kajdanowicza. Staniszkis podkreśliła, że jest w stanie wyobrazić sobie interesują lewicowość, ale nie będzie dawała politykom gotowych rozwiązań.
