Pokochaj swoje piegi!

Twarz i ciało całe w piegach są super seksowne!
Twarz i ciało całe w piegach są super seksowne! Fot. I love Freckles / Facebook
Piegi latem nabierają mocy! Przez lata nienawidzone, rozjaśniane sokiem z cytryny, wywabiane kwasami u dermatologa, zwalczane Cosmelanem i nazywane przebarwieniami, dziś są synonimem piękna. Szczycą się nimi aktorki i modelki, a także zwykłe dziewczyny, niekoniecznie o urodzie Pipi Langstrumpf.


Z każdym promieniem słońca piegi rosną w siłę. Latem pojawia się ich więcej, albo po prostu ciemnieją, te, które mamy na co dzień. Ja w dzieciństwie w każde wakacje obok rozjaśnionych do blondu pasemek nosiłam po kilka - kilkanaście piegów na nosie i policzkach, które na jesieni znikały. I może dlatego nigdy o sobie nie myślałam: piegowata i nikt mi z tego tytułu nie dokuczał.
Ale doskonale pamiętam nagonkę na dziewczyny i chłopców o rudej grzywie i masy piegów na skórze, którym dokuczano. Indycze jajo, to był akurat największy wykwint w porównaniu z hasłami, którymi w mojej podstawówce przezywało się rudzielców i "pieguski". Dziś zastanawiam się: dlaczego? Z powodu ich oryginalności? Akurat mi się zawsze podobały rudowłose, ale ja nigdy nie lubiłam sztampowej urody, która przez wielu była uznawana za piękno. I kiedy tytuły miss zdobywały kolejne blondynki lub brunetki (nigdy żadnej alternatywy pomiędzy) zastanawiałam się czy w Polsce nie ma pięknych z rudymi włosami? Przecież sama wówczas znałam kilka...
Na szczęście czasy się zmieniają i kanony też ulegają zmianie. Dziś z moich piegów na nosie nie pozostał ani jeden (zakładam, że to skutek uboczny licznych kuracji dermatologicznych), za to mój dekolt i ramiona są upstrzone licznymi piegami. A moda na pieguski - cieszy się ogromnym powodzeniem.
Magda Atkins, makijażystka

Piegi od kilku sezonów są najmodniejsze! Dodają filuterności, świeżości i młodości twarzy. Według mnie piegi są seksy! W sesjach zdjęciowych u najlepszych fotografów występują piegowate modelki. I nikomu nawet nie przyszłoby do głowy, żeby ich piegi wyretuszować. Przeciwnie - dziś się je podkreśla.

Akurat na świecie moda na "pieguski"panuje nie od dziś. Pamiętacie Twiggy czy Charlotte Rampling? Bez swojej charakterystycznej cery w kropki, nie byłyby tak piękne. Giselle Bundchen, Emma Watson czy Olga Frycz to współczesne piękne posiadaczki piegowatej skóry. Czy komukolwiek przyszłoby do głowy, że ich cera jest nieładna? Dlaczego więc niektórzy ludzie, zwłaszcza kobiety mają na ich punkcie tak ogromne kompleksy? Ukrywanie piegów staje się ich obsesją, tak, jakby był to powód do wstydu...
Magda Atkins, makijażystka

Wiele kobiet przykrywa piegowatą cerę kryjącymi podkładami i korektorem. Efekt jest taki, że cera ma brzydki, nienaturalny koloryt, makijaż wygląda ciężko - jak maska.

Moja najlepsza rada - pokochaj swoje piegi! Są wspaniałe! Doceń ich oryginalność i to, że dzięki nim twoja cera jest niebanalna i piękna. Zapomnij o przykrywaniu piegów grubą warstwą fluidu. Sięgaj tylko po te transparentne, lekkie, jak kremy koloryzujące, kremy BB czy pudry transparentne. Takie, aby piegi swobodnie mogły prześwitywać. I aby widoczna była struktura skóry. To najbardziej nowoczesny sposób na makijaż.

Swego czasu firmy kosmetyczne wprowadziły nawet kredki do rysowania piegów. Ale te dorysowane wyglądały już nieco groteskowo. Sama próbowałam takiej kredki używać, jednak szybko zrezygnowałam. To co natura potrafi wymalować na skórze jest wyjątkowe. Bo każdy pieg jest zupełnie inny.
Magda Atkins, makijażystka

Kiedy piegi są niemal rozlane na skórze i zagęszczają się w większych skupiskach, też możemy z tego zrobić atut. Wystarczy na twarz nałożyć bronzer w żelu. Wtedy cera będzie mieć bardziej równomierny koloryt, ale nie straci na swojej wyjątkowości.

Jakich kolorów w makijażu używać przy piegowatej cerze? To bardzo indywidualna sprawa. Piegi mają zarówno rude, blondynki, jak i brunetki, a każdej z nich pasują inne kolory szminek czy kredek do oczu. Należy pamiętać, że piegi to atut, a nie przeszkoda. A to czy pasują nam róże czy turkusy jest już bardzo indywidualną sprawą.

Mam kilka koleżanek, które o swoich piegach mówią: przebarwienia i skutecznie walczą z nimi w gabinetach dermatologicznych pilingiem Cosmelan oraz kremem do stosowania po zabiegu. Nie dość, że taki zabieg jest nieprzyjemny - skóra schodzi dosłownie płatami, jak u jaszczurki, to jeszcze kosztowny. Zresztą po co walczyć z piegami, skoro są one naszą prawdziwą ozdobą? My polecamy pokochać je na całego, szczególnie latem. Bo warto!
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
INN:Poland 0 0Sieć 5G to nie tylko szybszy Netflix. To również ochrona amazońskich lasów deszczowych
0 0To nie będą tanie święta. Polacy w tym roku będą musieli wydać krocie
Diverse 0 0Na pewno masz w szafie ubrania z ich logo. Teraz będą w nich jeździć uczestnicy Rajdu Dakar
INN:Poland 0 014 prostych sposobów na bardziej ekologiczne życie. Od tego warto zacząć

TYLKO W NATEMAT

0 0Nie możesz pojąć, dlaczego PiS stawia na Pawłowicz i Piotrowicza? Eliza Michalik ma teorię
0 0"Znów muszę bronić Polski". Patryk Jaki w swoim żywiole, sprawdziliśmy jego aktywność w PE
0 0Prof. Jerzy Bralczyk ocenił pierwsze posiedzenia nowego Sejmu
0 0"Kaczyński jest wam wdzięczny". Posłowie Lewicy wsparli PiS w ważnym głosowaniu
0 0Wielka niespodzianka w ostatnim sezonie "Wikingów". Pojawi się w nim mocny, polski akcent
0 0Ważył 900 gramów i... uratował życie swojego brata. Lekarze nazwali to cudem
Cinergia 0 0Reżyser “Pokoju” i aktor z “Matriksa” przyjadą do Łodzi. Rusza festiwal Cinergia
Volvo 0 0Ten samochód to fenomen. Wielu próbowało zrobić podobny, udało się tylko jednej marce